Boże rozterki

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 3 lis 2008, Skomentuj (4)

Jakże cię mogę porzucić, Efraimie, i jak opuścić ciebie, Izraelu? Jakże cię mogę równać z Admą i uczynić podobnym do Seboim? Moje serce na to się wzdryga i rozpalają się moje wnętrzności. Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu i Efraima już więcej nie zniszczę, albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja – Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać.

Ozeasza 11:8-9

W rozdziale tym we wzruszający sposób opisano miłość Boga do Izraela, który w owym czasie trwał w odstępstwie i czcił Baala. W słowach Jahwe jest nadzieja, że Jego lud zawróci z drogi niewierności i odzyska zdrowie duchowe. Tak też się stało – Hebrajczycy powrócili z niewoli, która była karą za ich nielojalność wobec Stwórcy. Jeśli nie jesteś zadowolony lub zadowolona ze swego stanu duchowego i przytłacza cię brzemię poczucia winy, to przyjmij wiarą dzisiejsze Słowo. Zaufaj Bożej łasce, która może cię odnowić i odświeżyć duchowo, dając pewną nadzieję na przyszłość. 

Tags: , , , ,

Komentarzy: 4 do wpisu “Boże rozterki”

  1. EsterDan pisze:

    Miłość Boga jest także dla tych,

    co cierpią prześladowania, z Jego powodu.

    ” Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja – Święty,..”

    Boże w Tobie moja nadzieja.

  2. Jory pisze:

    Surpsirinlgy well-written and informative for a free online article.

  3. wioletta pisze:

    …albowiem Bogiem jestem, nie czlowiekiem…Bog jest wierny. A czlowiek? Jak cos sie nie uklada, np. krzyz przygniata-jest blisko Boga, a w czasie pomyslnym znow postepuje, jakby Boga nie bylo…Sama tak postepowalam.
    Dziekuje Ci Panie, ze pomimo to, ze nie akceptuje tak wiele w mojej historii zycia, jestem taka uparta,pyszna itd. itp.,to jednak jestes blisko mnie, prowadzisz trzymajac mocno mnie za reke, dajesz potrzebne laski do tego, abym wracala do Ciebie, ilekroc zbladze i dajesz potrzebna sile, abym trwala przy Tobie…

  4. Sława pisze:

    ***

    W pustyni codzienności
    nie umiem iść
    z podniesioną głową

    Przygniata mnie
    ciężar moich win

    Lecz Ty czekasz
    każdego dnia
    bym mogła zaczerpnąć
    Wody Żywej

    W Eucharystii
    która jest oazą
    na pustyni codzienności

Skomentuj