Jakże cię mogę porzucić, Efraimie, i jak opuścić ciebie, Izraelu? Jakże cię mogę równać z Admą i uczynić podobnym do Seboim? Moje serce na to się wzdryga i rozpalają się moje wnętrzności. Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu i Efraima już więcej nie zniszczę, albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja – Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać.
Ozeasza 11:8-9
W rozdziale tym we wzruszający sposób opisano miłość Boga do Izraela, który w owym czasie trwał w odstępstwie i czcił Baala. W słowach Jahwe jest nadzieja, że Jego lud zawróci z drogi niewierności i odzyska zdrowie duchowe. Tak też się stało – Hebrajczycy powrócili z niewoli, która była karą za ich nielojalność wobec Stwórcy. Jeśli nie jesteś zadowolony lub zadowolona ze swego stanu duchowego i przytłacza cię brzemię poczucia winy, to przyjmij wiarą dzisiejsze Słowo. Zaufaj Bożej łasce, która może cię odnowić i odświeżyć duchowo, dając pewną nadzieję na przyszłość.


Miłość Boga jest także dla tych,
co cierpią prześladowania, z Jego powodu.
” Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja – Święty,..”
Boże w Tobie moja nadzieja.
Surpsirinlgy well-written and informative for a free online article.
…albowiem Bogiem jestem, nie czlowiekiem…Bog jest wierny. A czlowiek? Jak cos sie nie uklada, np. krzyz przygniata-jest blisko Boga, a w czasie pomyslnym znow postepuje, jakby Boga nie bylo…Sama tak postepowalam.
Dziekuje Ci Panie, ze pomimo to, ze nie akceptuje tak wiele w mojej historii zycia, jestem taka uparta,pyszna itd. itp.,to jednak jestes blisko mnie, prowadzisz trzymajac mocno mnie za reke, dajesz potrzebne laski do tego, abym wracala do Ciebie, ilekroc zbladze i dajesz potrzebna sile, abym trwala przy Tobie…
***
W pustyni codzienności
nie umiem iść
z podniesioną głową
Przygniata mnie
ciężar moich win
Lecz Ty czekasz
każdego dnia
bym mogła zaczerpnąć
Wody Żywej
W Eucharystii
która jest oazą
na pustyni codzienności