Biblijna kanapka

Usilna modlitwa sprawiedliwego

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 31 sty 2012, Skomentuj

„Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego”.

List Jakuba 5:16b (Biblia Warszawska)

Czym dla ciebie jest modlitwa? Wierzysz w jej wielką moc, czy raczej powątpiewasz? Modlisz się wierząc w to, że Bóg może coś uczynić, że może coś zmienić, czy też wołasz do Niego tylko tak na wszelki wypadek, bo nie zaszkodzi, a może pomóc? Czy jest ona dla ciebie czymś naturalnym jak oddychanie, czy raczej czymś okolicznościowym?

Pan Bóg wiele razy w Swoim Słowie podkreśla moc modlitwy. W Biblii możemy znaleźć wiele przykładów tego, w jaki sposób Pan Bóg wysłuchał czyjegoś wołania do Niego. Sam Pan Jezus pokazał, jak ważna również dla Niego była rozmowa z Ojcem. Modlitwa naprawdę może zmieniać świat. Tylko, że nam musi zależeć na tym, aby coś się zmieniło. To, że nam zależy udowadniamy poprzez to, ile się o coś modlimy. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.

Naprawdę możesz wiele uczynić poprzez modlitwę, musisz jednak być w Bożych oczach sprawiedliwy. Być sprawiedliwym znaczy, że poprosiłeś Boga o wybaczenie swoich grzechów, że uwierzyłeś w Pana Jezusa jako swojego osobistego Zbawiciela i zaprosiłeś Go do serca. A kiedy zdarzy ci się znowu zgrzeszyć, to nie uciekasz od Jezusa, ale biegniesz właśnie do Niego, aby przeprosić Go za swoje grzechy. Czy jesteś sprawiedliwy? Jeżeli tak, to módl się o tych, którzy są wokół ciebie, aby mogli poznać miłującego i przebaczającego Ojca w niebie.

Do refleksji:

  1. W jakiej sprawie najtrudniej ci uwierzyć, że poprzez modlitwę Bóg może coś zmienić? Dlaczego?
  2. Kiedy ostatnio doznałeś tego uczucia, że modlitwa coś zmieniła?


Woda i ogień niestraszne

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 24 sty 2012, Skomentuj (2)

„Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię; gdy pójdziesz przez ogień nie spłoniesz, a płomień nie spali cię”.

Księga Izajasza 43:2 (Biblia Warszawska)

Czy napotykasz w życiu trudności, które sprawiają, że czujesz się przytłoczony daną sytuacją albo sparaliżowany strachem? Czy masz czasem ochotę schować „głowę w piasek” i przeczekać aż dana sprawa sama się rozwiąże albo uciec jak najdalej od problemu? Jeżeli tak, to z pewnością nie jesteś jedyną osobą, którą to spotyka. Oczywiście nie jest to żadne pocieszenie. Jedynym pocieszeniem może być fakt, że jeżeli ufasz Bogu, to możesz być pewien, że On będzie z Tobą w każdej sytuacji. On cię nie zawiedzie, pomoże ci przejść przez wody i ogień. Tą wodą czy ogniem mogą być problemy w szkole, w domu, problemy ze zdrowiem, z przyjaciółmi itp. Pan Bóg nie obiecuje, że uciekniesz przed tym wszystkim, ale obiecuje, że cię nie opuści ani nie porzuci (List do Hebrajczyków 13:5). Ufaj Mu więc w każdym czasie i w każdej sprawie, gdyż On jest tego godzien i On nigdy nie zawodzi.

Do refleksji:

  1. Co w ostatnim czasie było dla ciebie takim ogniem lub wodami, przez które musiałeś przechodzić? Jak sobie dałeś z tym wszystkim radę?
  2. Czy ufasz Bogu na tyle, że jesteś Mu gotów powierzyć swoje życie i razem z Nim przechodzić przez radości i smutki?


Dzielenie się dobrymi wieściami

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 10 sty 2012, Skomentuj (1)

„Jak miłe są na górach nogi tego, który zwiastuje radosną wieść, który ogłasza pokój, który zwiastuje dobro, który ogłasza zbawienie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg jest królem”.

Księga Izajasza 52:7 (Biblia Warszawska)

Bardzo często słyszymy wokół siebie ludzi, którzy przekazują sobie nawzajem złe informacje: a to, że komuś się noga powinęła, że ktoś kogoś zdradził, że jakaś rodzina się rozpada, że ktoś stracił pracę, że nadchodzi kryzys itp. Rzadko mamy okazję słyszeć dobre wieści. Dlaczego tak jest? Czyżby dlatego, że wokół nas dzieją się tylko złe rzeczy, czy też dlatego, że zło jest bardziej medialne, bardziej sensacyjne?

Pomyśl przez moment, jaką dobrą nowinę ostatnio usłyszałeś? Czy podzieliłeś się nią z kimś innym? Biblia mówi, że miłe są nogi tych, którzy zwiastują radosne wieści. I to jest prawda! O wiele przyjemniej jest gościć w domu kogoś, kto ma nam do powiedzenia coś dobrego, radosnego, kogoś, kto przynosi pokój niż jakiegoś malkontenta, który mówi tylko o złych rzeczach.

Jaki Ty jesteś? A może… jaki chcesz być? Jeżeli pragniesz być osobą, która rozgłasza dobre nowiny, to musisz je poznać. Jeżeli kochasz Boga i codziennie poznajesz Jego Słowo, to w każdej, nawet najgorszej, sytuacji będziesz potrafił innym ludziom powiedzieć coś, co niesie nadzieję.

Do refleksji:

  1. Jaką dobrą nowinę o Bogu możesz przekazać innym ludziom?
  2. Co dobrego możesz powiedzieć innym, nawet w trudnych sytuacjach?


Umiejętność liczenia dni

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 3 sty 2012, Skomentuj

„Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy posiedli mądre serce!”

Psalm 90:12 (Biblia Warszawska)

Czy w wieku nastu lat myśli się o tym, że kiedyś życie, które dał Pan Bóg się skończy? Zazwyczaj ludzie w tym wieku myślą, że do starości i do końca życia jest jeszcze bardzo daleko. Że teraz, kiedy są młodzi, trzeba się wyszaleć, skorzystać z tego, co daje młodość , że nie można się niczym ograniczać itp. A ty co o tym sądzisz?

Słowa z Psalmu 90:12 nie są zapisane tylko dla osób w podeszłym wieku, ale dla każdego. Zachęcają one do tego, by prosić Boga, aby nauczył nas liczyć nasze dni. Co to znaczy? Każdy z nas niezależnie od wieku powinien być świadom tego, że nasze życie może się w każdej chwili skończyć, że Bóg w każdym momencie może nas stąd zabrać. Kiedy jesteśmy tego świadomi, kiedy pamiętamy o tym na co dzień, możemy mądrzej żyć, możemy lepiej wykorzystać czas, który dał nam Bóg. Jak powinno wyglądać nasze życie? Powinniśmy żyć tak, aby się nie wstydzić tego, co robimy, postępować tak jak Bóg tego od nas oczekuje, podchodzić do innych z miłością i traktować ich tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani. Resztę odpowiedzi znajdziesz w Biblii. Jeżeli brakuje ci tej mądrości, o którą prosił psalmista, zacznij się również o to modlić.

Do refleksji:

  1. Czy potrafisz liczyć dni swojego życia? Dlaczego?
  2. Co zrobić, by nie marnować dni, które dał ci Pan Bóg?


Jedno z noworocznych postanowień

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 29 gru 2011, Skomentuj

„Zawarłem umowę ze swoimi oczyma”.

Księga Hioba 31:1 (Biblia Warszawska)

W jakiej sprawie można byłoby zawrzeć umowę ze swoimi oczyma? Czego mogłaby ona dotyczyć? Zapewne chodziłoby o to, na co mogą one patrzeć, a na co nie powinny. Pomyśl przez moment o tym, jakie rzeczy nie są dobre dla twoich oczu? Co z tych rzeczy, które oglądasz sprawia, że np. twoje myśli stają się nieczyste, że masz ochotę zrobić cos złego albo co sprawia, że nie czujesz się dobrze? Od patrzenia niestety zaczyna się wiele grzechów. Gdy na coś intensywnie patrzysz, w twoim sercu może zrodzić się pragnienie tego, by to „coś” mieć, później może pojawić się pożądliwość, a stąd już niedaleka droga do tego, by przejść do czynów, czyli do zrobienia wszystkiego, aby to „coś” zdobyć. Pamiętaj o tym!

Może byłoby dobrze, abyś i ty zawarł umowę ze swoimi oczyma? Może musiałaby ona dotyczyć tego, na jakie strony internetowe nie powinieneś wchodzić, jakich filmów nie włączać, w jakie gry komputerowe nie grać, jakich gazet nawet nie kupować itp. Taka umowa może być jednym z postanowień noworocznych, które warto zrealizować.

Do refleksji:

  1. Do czego najczęściej jesteś kuszony poprzez swoje oczy?
  2. Co możesz praktycznie zrobić, aby unikać takich sytuacji?