Archiwum Listopad 2009

Kiedy was wydadzą

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 26 lis 2009, Skomentuj

Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić,

Mateusza 10:19

Duch Święty miał dać mądrość uczniom Chrystusa, gdy będą przesłuchiwani przez przeciwników. Tak się też stało. W Dziejach Apostolskich czytamy o tym, z jaką odwagą i mądrością apostołowie składali świadectwo o Chrystusie przed przywódcami religijnymi, urzędnikami czy sędziami. Być może myślisz o sobie, że nie umiesz głosić Ewangelii i tym się przygnębiasz. Pamiętaj o tym, że Duch Boży może posłużyć się najzwyklejszym świadectwem nawrócenia, czy nawet krótkim zdaniem o Chrystusie, by otworzyć czyjeś serce na Pana Jezusa. Pewien Rosjanin zaczął szukać Boga i Go w końcu znalazł, pod wpływem jednego zdania, które wypowiedział jego kolega do drugiego kolegi: „Dobrze jest czytać Biblię”.



Uwaga na okultyzm

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 25 lis 2009, Skomentuj

Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary.

Powtórzonego Prawa 18:10

Chcąc uchronić się od okultyzmu, musimy unikać dwóch skrajności. Jedną z nich jest niezdrowa fascynacja zjawiskami okultystycznymi, nawet z punktu widzenia chrześcijańskiego. Są chrześcijanie, którzy więcej rozmyślają i rozmawiają o diable niż o Bogu. Drugą skrajnością jest niewiara w istnienie osobowego szatana i demony, wyobrażanie ich sobie jako śmiesznych, niezbyt szkodliwych, rogatych postaci, lekceważenie ich zagrożenia i brak czujności w odniesieniu do ich pułapek. Choć los złych aniołów i ich przywódcy jest już przesądzony, żaden z nas nie osiągnął jeszcze ostatecznego zwycięstwa. Dlatego musimy być bardzo czujni, w porę dostrzegać zagrożenia duchowe i zabezpieczać się przed nimi. W razie ataku demonicznego natychmiast wzywajmy z wiarą Pana Jezusa lub Boga Ojca. W takiej modlitwie możemy powołać się na krew Baranka, gdyż Diabeł szczególnie lęka się krwi Jezusa, która jest symbolem jego klęski.



Bóg jest opoką serca mego

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 24 lis 2009, Skomentuj

Chociaż ciało i serce moje zamiera, to jednak Bóg jest opoką serca mego i działem moim na wieki.

Psalm 73:26 (Biblia Warszawska)

Kiedy słyszymy o tym, że czyjeś serce i ciało zamiera, ulega powolnemu niszczeniu, na myśl przychodzą zazwyczaj osoby w podeszłym wieku, dziadkowie, babcie. Ale prawda jest taka, że ten proces często dotyczy również ludzi młodych, nastolatków, a nawet dzieci. Wielokrotnie osoby bardzo młode ciężko chorują. Może gdzieś blisko ciebie jest ktoś, kto właśnie przeżywa takie chwile, a może nawet dotyczy to ciebie?

Nie jest to łatwy okres w życiu, ale jedno jest pewne, jeżeli ufasz Bogu, jeżeli On jest twoim osobistym Zbawicielem, to możesz być pewny swojej przyszłości. Tego, co nastąpi, gdy umrzesz. Możesz być pewien, że życie wieczne w niebie będzie wolne od chorób i śmierci. Skończy się ból i strach. Tam będzie niekończąca się radość, a co najważniejsze, będziesz mógł cały czas przebywać w obecności Boga. Możesz się tego trzymać jak opoki, skały niewzruszonej, gdyż Bóg się nie zmienia. Na Nim możesz polegać. W Nim możesz znaleźć uciszenie swojej duszy i pokój serca. On może Cię pocieszać w trudnych chwilach, nawet gdy twoje ciało zamiera. Jeżeli tak jest, wołaj do Niego. On cię nie pozostawi samego.

Do refleksji:

  1. Na czym powinieneś się skupiać, gdy myślisz o przemijaniu, o śmierci?
  2. W jaki sposób możesz pomóc tym, którzy obecnie cierpią z powodu choroby?


Trzeba wspierać słabych

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 24 lis 2009, Skomentuj

We wszystkim pokazałem wam, że tak pracując trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu.

Dzieje Apostolskie 20:35

Znajdujemy tu Słowa Pana Jezusa, które nie zostały zapisane w Ewangeliach. Kryją one w sobie głęboką mądrość. „Więcej szczęścia jest w dawaniu niż w braniu”. Oto, dlaczego dzisiejszy świat jest tak nieszczęśliwy – wielu chce brać, brać i brać, i to coraz więcej, więcej i więcej. Jest to głód, którego nigdy nie zaspokoją – jest to studnia bez dna, lecz prowadzi do piekła, miejsca dla wszystkich chciwców. Jakże różnią się od takich samolubów osoby, które gotowe są dawać swój czas, siły, zdolności i środki, by służyć Bogu i ludziom. Tacy ludzie naprawdę są szczęśliwi!



Nie zamkniesz swej ręki przed ubogim bratem

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 23 lis 2009, Skomentuj (1)

Jeśli będzie u ciebie ubogi któryś z twych braci, w jednym z twoich miast, w kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie okażesz twardego serca wobec niego ani nie zamkniesz swej ręki przed ubogim swym bratem,

Powtórzonego Prawa 15:7

Izraelici nie mieli zamykać swego serca na ubogich braci, i my także powinniśmy być otwarci na ludzi znajdujących się w autentycznej potrzebie. Kilka miesięcy temu pewien człowiek wierzący zachorował i zabrakło mu pieniędzy na leki. Gdy jego przyjaciel zadzwonił do diakona jego kościoła, ten natychmiast pośpieszył na pomoc. Diakon wziął od chorego recepty, wykupił leki i dostarczył mu je, czym ubogi brat był bardzo zbudowany. To tylko jeden z przykładów ukazujących wartość dobroczynności.