Archiwum Czerwiec 2010

Niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 15 cze 2010, Skomentuj

Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym.

List do Efezjan 4:26 (Biblia Warszawska)

Gniew – problem, który dotyka chyba wszystkich ludzi na świecie, a już na pewno nastolatków. W okresie nastoletnim jest się szczególnie podatnym na zmiany nastroju z powodu tego, że ktoś ci coś powiedział lub zrobił, albo nie zrobił tego, czego oczekiwałeś. Zastanów się przez moment, kiedy ostatnio, i z jakiego powodu, byłeś zirytowany, rozdrażniony czy wzburzony? Jak myślisz, czy takie uczucie jest grzechem? Z powyższego fragmentu wynika, że gniew sam w sobie nie jest zły, problemem jest raczej to, co pod wpływem tego uczucia robimy lub mówimy.

Często, gdy ludzie są wzburzeni, rzucają w innych obraźliwymi słowami, przekleństwami, a czasem dochodzi nawet do rękoczynów. Niektórzy pod wpływem takich emocji zamykają się w sobie, obrażają się lub milczą, ale w ich sercu rodzi się poczucie krzywdy, złość, czasem nienawiść. Pan Bóg jednak nie chce, abyś postępował w taki sposób. On zaleca ci, abyś sprawy związane z gniewem załatwił przed skończeniem dnia. Może to oznaczać, że będziesz musiał komuś wybaczyć, przeprosić lub porozmawiać z tą osobą o sytuacji, która wam się wydarzyła. Jeżeli problem jest poważniejszy, może oznaczać, że musisz prosić Boga, nawet wiele razy o to, aby pomógł ci wybaczyć komuś, kto cię skrzywdził. Generalnie jednak pamiętaj o tym, żeby nie odkładać takich spraw na później.

Do refleksji:

  1. Co najczęściej powoduje u ciebie wybuchy gniewu? Jak sobie z nimi radzisz?
  2. Jak możesz zastosować w życiu radę, zawartą w dzisiejszym fragmencie?


Bohaterowie Prawdy

Wabaj w kategorii Porady Dobrego Życia, 9 cze 2010, Skomentuj (18)

Nie mam wątpliwości, że w zamyśle Boga Kościół jest pomyślany jako opoka Prawdy.

„Masz wiedzieć, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podwaliną prawdy” – pisał Apostoł (1 Tymoteusza 3:15).

Ale jak to jest, że dwaj kapłani należący do tego samego kościoła, z których każdy ukochał prawdy Ewangelii bardziej niż systemy, w których przyszło im żyć, pełnić posługę i bohatersko tę Prawdę głosić, tak różnie zostali potraktowani? Ksiądz Marcin został ekskomunikowany, a ksiądz Jerzy beatyfikowany.

Pobierz prezentację PowerPoint z powyższą Poradą Dobrego Życia



Dobroć, pokora, łagodność

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 8 cze 2010, Skomentuj

Przeto przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość.

List do Kolosan 3:12 (Biblia Warszawska)

Jaka moda panuje w twojej w klasie? Jak wielką wagę przykładają twoi rówieśnicy do swojego stroju? Czy ciuchy, które ktoś zakłada mają wpływ na to, jak jest traktowany przez innych? Może bywa tak, że nie chcesz iść do szkoły, bo nie masz firmowych ubrań, takich jak koledzy i przez to czujesz się gorzej? Jeżeli tak jest, to zastanów się czy tak naprawdę to, co masz na sobie założone lub to, czego nie masz, świadczy o tym, jakim jesteś człowiekiem? Czy podnosi to lub zaniża twoją wartość jako osoby? Ubrania z pewnością są ważne, bo chyba każdy chce dobrze wyglądać, ale Pana Boga bardziej interesuje to, w co się ubierasz „duchowo”. Jeżeli On mieszka w twoim sercu, to chce, abyś każdego ranka wkładał na siebie: współczucie, dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość. Taka garderoba sprawi, że inni będą do ciebie bardziej lgnąć, będziesz miał z nimi lepsze relacje, a sam Pan Bóg będzie się cieszył z tego, że postępujesz tak, jak On tego od ciebie oczekuje.

Do refleksji:

  1. Co wg ciebie w praktyce oznacza to, że masz się przyoblec w serdeczne współczucie, dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość?
  2. Czy włożyłeś już na siebie takie „duchowe ubrania”?


Boże dzieci

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 1 cze 2010, Skomentuj (4)

Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego.

Ewangelia Jana 1:12 (Biblia Warszawska)

Niezależnie od tego, ile masz lat dla Pana Boga nadal jesteś dzieckiem. Jeżeli przyjąłeś Go do swojego serca, możesz być pewnym tego, że należysz do Jego rodziny, jesteś Jego ukochanym synem lub córką. On kocha cię niezależnie od tego, jakie błędy popełniasz, co nie znaczy, że nie smuci Go to, gdy grzeszysz. On cały czas czeka na ciebie z otwartymi ramionami, aby cię przytulić, pocieszyć, dodać sił, czasem naprostować, pokazać ci, co powinieneś zmienić w swoim życiu, w którą stronę iść. Lepszego Ojca nie można sobie wymarzyć. Jeżeli jeszcze nie doświadczyłeś Jego miłości, możesz dziś uczynić pierwszy krok i poprosić Go o to, abyś mógł stać się Jego dzieckiem. Musi to jednak być w pełni twoja decyzja. To ty musisz chcieć do Niego należeć, mieć z Nim relację i słuchać Go. On nie będzie cię przymuszał do tego. Ty sam musisz zdecydować, czy chcesz takiej relacji. Jedno jest pewne, nie będziesz żałował tego, że masz takiego Ojca.

Do refleksji:

  1. Czy doświadczyłeś już tego, że Bóg jest twoim Ojcem?
  2. Jeżeli tak, to co w relacji z Nim najbardziej cię zachęca do tego, by być Mu posłusznym?