Nigdy w życiu!

Zbyszek w kategorii Słowo Dnia, 21 sty 2009, Skomentuj (9)

Jezus powiedział: Błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają.

Łukasza 6:28

Większość ludzi wyznaje zasadę, że każda akcja wymaga reakcji. W tym kontekście słowa Jezusa brzmią nieżyciowo. Niestety, nakręcanie spirali przemocy nigdy nie przynosi dobrych rezultatów. Widać to na Bałkanach, widać w Rwandzie i Palestynie. Przykłady można by zresztą mnożyć. W tym sensie droga wskazana przez Jezusa jest wąska i niewielu nią idzie. 

Drogi Boże – proszę daj mi siły, by przebaczać i błogosławić w sytuacjach, gdy chcę wzniecać konflikt i przeklinać.

Do refleksji:

  1. Jak radzisz sobie z konfliktowymi sytuacjami w życiu?
Be Sociable, Share!

Tags: , , , ,

Komentarzy: 9 do wpisu “Nigdy w życiu!”

  1. Maria pisze:

    Kochani ,odkąd bezimiennie modlę się prostymi słowami
    „Panie popłogosław moim wrogom” ,
    „Panie zbaw moich nieprzyjaciół” lub
    „Kochany Jezu zbierz z mej drogi wszystkich którzy mi żle życzą”
    jest mi znacznie łatwiej żyć ,nie mam zatargów z ludźmi i wiedzie mi się zdecydowanie lepiej.
    Moje motto na kazdy dzień”Wszystko mogę w Chrystusie ,który mnie umacnia”.
    Jezus was kocha takimi jacy jesteście,jesli wy go kochacie mówcie mu to jak najczęściej.

  2. katolicki baran pisze:

    ……..miarą prawdziwej miłości jest PRZEBACZENIE/miłosierdzie/.Nienawiść jest skutkiem nieprzebaczenia/braku miłosierdzia/…………..Drugi człowiek,który pojawia się obok mnie jest realnym krzyżem przygotowanym przez Boga dla mnie.Moja żona i moi synowie doskonale spełniają rolę moich nieprzyjaciół…………stary człowiek,który jest we mnie nie chce umierać/przebaczać/……………Dzisiaj przemawia do mnie z mocą Słowo z Mt.6,12-15.Biblijny Chrystus w Swoim „Ojcze Nasz”najwięcej uwagi poświęca właśnie PRZEBACZENIU………..i przebacz nam nasze winy,tak jak i my przebaczamy tym,którzy przeciw nam zawinili………….jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia,i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski……………lecz jeśli nie przebaczycie ludziom,Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień……………Z natury jestem grzesznikiem/nieprzyjacielem drugiego człowieka/i dlatego sam pragnę przebaczenia tych,których krzywdzę swoim grzechem.Inni również mają prawo być moimi nieprzyjaciółmi i mają prawo doświadczyć mojego przebaczenia……………Nikt z nas o ludzkich siłach nie może przebaczyć 77 razy.Nikt z nas o własnych siłach nie jest zdolny do miłosierdzia w stosunku do czynnego realnie nieprzyjaciela .Jedynie Jezus Chrystus zmartwychwstały we mnie może powtórzyć to cudowne zdanie:”Ojcze przebacz im bo nie wiedzą co czynią”…………..Tak kochać może tylko zmartwychwstały we mnie Chrystus…………Chwalebnego krzyża nie można się nauczyć w żadnej szkole.Chwalebny krzyż jest najcudowniejszą łaską,która uzdalnia do świętego PRZEBACZENIA…………janusz franus

  3. agat pisze:

    Przecież Jezus też był człowiekiem. Takie same Ciało ludzkie, takie same cierpienie… Odczuwał też emocje – popatrz jak wkurzał się na faryzeuszów ale mógł się też za nich modlić/rozmawiać z Ojcem. Owszem, postawił sprawy twardo bo tak trzeba ale On nie pragnie żebyśmy dokonywali rzeczy niemożliwych – On czyni je możliwymi.
    Moc w słabościach się doskonali a łaska działa natychmiast wodospadem albo całymi latami z delikatnością kropli przemieniając emocje i serce. Więc wystarczy (to „wystarczy” bywa trudne) otwartość na Boga i oczekiwanie a On coś zaradzi.

  4. zimna hanka pisze:

    w sytuacjach b.b.b.trudnych w dodatku jak to sie potocznie mówi jak coś spadnie jak grom z jasnego nieba to ja niestety zachowuję się masakrycznie!!! rzucam się i ciskam, a ponieważ moje emocję wtedy panują nade mną i nie moge sobie sama dać rady to całe otoczenie angażuję w mój problem, tylko nie Pana Boga bo skoro dopuścił…? poza tym potrzeba mi się wygadać, wyładować i dopiero póżniej jak pierwsza wściekłość minie zaczynam myśleć… te słowa jezusa to nie dla mnie, nie podołam, jak błogosławić komus kto z premedytacją, całkiem świadomie wpuści ci szczura i nawet…a zresztą szkoda gadać, i to ejszcze oczywiście ja musze przebaczyć, bo jakże żyć w nieprzebaczeniu. jezus był bogiem, gdyby był tylko czlowiekiem to może by tak twardo sprawy nie stawiał, w dodatku módl się , to niemożliwe, przynajmniej pierwzse chwile i dni po!

  5. Grześ.Q pisze:

    bardzo życiowa sprawa, dzięki za inspirację.

Skomentuj