(Król) zmiłuje się nad nędzarzem i biedakiem i ocali życie ubogich.
Psalmów 72:13
Psalm zawiera proroctwo, w myśl którego król z namaszczenia Bożego wybawi bezsilnych i okaże im miłosierdzie. Słynny komentator, John Gill, zauważył: „Taką osobą jest Chrystus, miłosierny Król, jak również Arcykapłan, który ma serdeczny wzgląd na słabości swego ludu, i który w miłości i litości go odkupił”. Wiele jest świadectw, które wskazują, że Jezus żyje i wybawia najsłabszych nawet ludzi, darząc ich cudowną łaską, która jest silniejsza niż ludzka słabość. Oczekujmy z nadzieją pełnego wybawienia ludu Pańskiego, które nastąpi podczas powrotu Chrystusa.


Bardzo długo myślałam, że moją siłą jest to, że nie proszę nikogo o pomoc w trudnych chwilach, nie poddaję się, walczę.
Kiedyś myślałam, że ze „chcieć to móc”, że ze wszystkim dam sobie radę. Nie dałam. Dopadła mnie bezsilność i bezradność.To, co latami „budowałam” rozsypało się jak domek z kart.
Wtedy przypadkiem przeczytałam gdzieś takie słowa „Bezsilność to dowód na zbyt małą wiarę w Boga i zbyt wielką wiarę w samego siebie”.
Zapłaciłam wielką cenę za zaufanie własnej intuicji.
Każdy dzień zaczynam od prośby, by Pan Bóg mnie prowadził. „Moje ” ścieżki okazywały się bowiem zbyt często „ślepymi uliczkami”.
…Ewo, w bezsilność człowieka wchodzi Jezus Chrystus z mocą paschalną,który pokonał każdą śmierć/bezsilność/.Bezsilność nie jest brakiem wiary w Boga lecz wołaniem/modlitwą/ o Jego moc…pozdrawiam Cię…janusz franus
Uświadomienie sobie ubóstwa duchowego powoduje, że jesteśmy zdolni przyjąć Jezusa. Dopóki sami walczymy, dopóki polegamy na włsnych siłach – nie jesteśmy zdolni otworzyć sie na łaskę.