„Z przykazań twoich nabrałem rozumu.„
Psalm 119,104
Kiedy mówimy o zasadach, często mamy na myśli listę zakazów i nakazów, według której chcemy, by nasze dzieci postępowały. Jednak jest to bardzo powierzchowne zrozumienie zasad. Pomyślmy o nich raczej jako o wartościach wprowadzonych w życie. Zasady pokazują dzieciom, jakimi wartościami kierują się rodzice, na czym polega ich praktykowanie i dlaczego są one dla nich ważne.
Jeśli wyjaśniamy dzieciom wartości, które stoją za wprowadzanymi przez nas zasadami, dzieci nie tylko nauczą się mówić „przepraszam” zanim przerwą rozmowę, ale, co ważniejsze, nauczą się szacunku dla innych i wartości uważnego słuchania. Przemyśl, dlaczego wymagasz od pięciolatka, żeby nie oddalał się od domu, albo od nastolatka, żeby informował cię gdzie jest. Te zasady są związane z bezpieczeństwem i rozwijają umiejętność podporządkowania się starszym. Dlaczego wymagasz od syna, by codziennie ścielał łóżko? Czemu córka musi robić sobotnie porządki w swoim pokoju? Ponieważ doceniamy wartość porządku i samodyscypliny.
Gdy dzieci dorosną, ocenią nasze wartości i wybiorą te z nich, które rozumieją i które coś dla nich znaczą. Teraz mamy czas, by wprowadzać je w świat tego, co dla nas najcenniejsze.
Do refleksji:
- Jakie wartości chciałbyś przekazać swojemu dziecku?
- Które z waszych domowych zasad pomagają nauczać tych wartości?
Tags: Czas, Dzieci, Mowa, Nauka, Psalm, Rodzice, Rozum, Wartości, Zasada, Zasady


………..Misiek, na drodze za Chrystusem im dalej tym gorzej.Zbliż się do lustra i co zobaczysz.Czy zobaczysz oblicze Chrystusa czy siebie w prawdzie.Nie bój się lustra/Chrystusa/ bo ono Ci prawdę powie………….Kiedyś byłeś złym człowiekiem,grzesznikiem a dzisiaj jaki jesteś?……………W moim dzieciństwie widziałem wiele razy rodziców,ktorzy się kłucili/aż wióra leciały/.Niestety nie pamiętam aby się przepraszli.Wierzyli,że czas leczy rany.Po 50 latach małżaństwa nadal mają do siebie wiele pretensji.W dzieciństwie bardzo cierpiałem z powodu wojen domowych.Brakowało mi ojca,który przeprasza mamę i na odwrót.Dlatego tak ważna w naszym domu jest zasada…”niech słońce nie zachodzi nad waszym gniewem”…Nie zawsze nam się to udaje ale wszystko robimy by po każdej burzy zaświeciło słońce………….W dzieciństwie nie mogłem pokłuci sie ze swoim ojcem.Nie miałem prawa mówic mu to co o nim myśle.Całą nienawiśc dusiłem w sobie.Z tego powodu wiele wycierpiałem i do dzisiaj jestem pokaleczony psychicznie.Moi synowie mają prawo mówic mi co o mnie myslą.Są to najpiekniejsze chwile w naszym domu.Mówimy sobie tą prawdę jaką poznalismy i nosimy w naszych sercach po to by móc sie zaakceptowac takimi jacy jesteśmy a jesteśmy wszyscy bardzo podobni .Jesteśmy GRZESZNIKAMI.
Przepraszanie to jedno, a kłutnia to co innego.Mam 4 dzieci,ale nigdy nie chciałbym ,aby choc jedno z nich przechodziło to co ja.
Przebaczenie to piękna sprawa, ale nie w tym że ja nie daję nic poza kłutnią.Nie możemy pamiętac innym złego.Kiedyś byłem złym człowiekim,grzesznym, póki ktoś kto wymagał (tak mi się wydawało) mojego przebaczenia,przyszedł prosic mnie o przebaczenie(a powinno byc na odwrót).
…………z całego psalmu 119 przemawia do mnie tylko ostatni werset 176…….”Błąkam się jak owca zagubiona,racz Twego sługi poszukać,bo nigdy nie zapomnieł o nakazach Twoich”…………biblijny bohater tego psalmu żyje w totalnej śmierci/pod przekleństwem prawa/.Jest ,aż do szpiku kości przesiąknięty swoją fałszywą religijnością.W jego życiu liczy się tylko przestrzeganie Prawa………..Jest prawo jest i grzech.Nie ma prawa nie ma grzechu.Biblijny bohater tego psalmu jest bardzo dokładny w wypełnianiu Prawa.Nie mówi nic o doświadczeniu grzechu dlatego jest zgorszony całym otaczającym go światem………Jednym zdaniem bohater tego psalmu jest życiowym głupcem ,który tonie w religijnym kłamstwie……………………..Moi synowie widzą jacy są ich rodzice.Znają nasze słabości.Wiedzą ,że daleko nam do prawdziwej miłości.Znają nasz egoizm.Cierpia razem z nami z powodu domowych wojen.Nieraz sami u nich uczestniczą.Widzą nasze łzy i nasz ból.Wiedzą doskonale do czego doprowadza głupota/grzech/.Znają co to jest brak miłości…………..Nasi synowie widzą nasze pojednania/przepraszanie się po każdej walce/.Widzą i słyszą jak tata z mamą się godzą i to chcę aby zachowały w swojej pamięci na zawsze.Oby zawsze umiały PRZEPRASZAC w swoim życiu.