Dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy.
- 1 Koryntian 8:6
Zapewne większość współczesnych nie kwestionuje istnienia Boga. Postmodernizm ma to do siebie, że jest w nim zafascynowanie tajemnicą i mistycyzmem. Jednak to, co pisze Paweł, może nas wprowadzić w spore zakłopotanie. Dlaczego?
Paweł zaczyna od stwierdzenia, że jest tylko jeden Bóg. Ten Bóg dał początek życiu, stworzył wszechświat i wprawił go w ruch. Oczywiście kwestia początku życia i stworzenia nie wyklucza ewolucji. To Bóg zainicjował proces tworzenia, ale ten proces w pewnym sensie nie jest zakończony (trwa cały czas). Bóg jest niesłychanie twórczą istotą. Dał nam wolność, byśmy kształtowali naszą osobowość, czytali poezję, malowali, pisali, słowem – rozwijali się.
Paweł idzie jednak dalej. Bóg nie tylko stworzył ten świat. On nadaje sens istnienia każdemu z nas – istniejemy dla Niego. Ta myśl wydaje się stawiać Boga w dosyć samolubnym świetle. Jak ją rozumieć?
Do refleksji:
- Jak czujesz się z tą myślą?
- Czy Bóg jest samolubny, bo chce nas mieć na własność?
- Dlaczego istniejemy dla Boga?
- Jaki jest sens takiego istnienia?
Nauka Słowa:
Wpisy na podobny temat (generowane automatycznie)
Tags: Bóg, Ewolucja, Mistycyzm, Paweł, Postmodernizm, Rozwój, Sens życia, Stworzenie

Poza tym tak samo jak każdy z nas chce aby nasz ukochany/ukochana byli tylko dla nas, tak i Bóg chce nas dla siebie :)
Ale czy nasza zachłanność ogranicza wolność drugiej osobie? Jeśli to zdrowa miłość to nie. I Bóg nas też nie ogranicza. A kochanie całym sobą drugiej osoby jest piękne, więc jakże piękniejsze jest kochanie całym sobą Boga, który jeszcze bardziej, jeszcze doskonalej odwzajemnia nasza miłość?
Bóg wie, że tylko w Nim (w Jego Synu Jezusie Chrystusie można osiągnąć szczęście). Bóg o tym wie, że wszystko poza Nim jest marnością i przynosi w najlepszym wypadku frustracje, rozczarowanie a w najgorszym strach, rozpacz i śmierć. Bóg chce byśmy żyli tylko dla Niego, nie dlatego, że jest tak zapatrzony w Samego siebie, ale dlatego, że nie chce byśmy umierali w cierpieniu ale na wieki żyli! Pomimo to i tak zostawia nam wolny wybór, co jest dowodem, że nas prawdziwie kocha.