Uwaga na argumenty i pomysły rozpoczynające się od słów „Skoro jesteś”… Odwoływanie się do przywilejów wynikających z tego kim jesteśmy, albo jaką pozycję społeczną zajmujemy, bywa pułapką zastawianą na Bożych ludzi przez Bożych przeciwników. Jezus znał swoje przywileje, ale pozostawał nieczuły na argumenty typu
Skoro jesteś Synem Bożym…
(Łukasza 4:3)
Do refleksji:
- Jakie argumenty są dzisiaj szczególnie skuteczne w kuszeniu Bożych ludzi?
Tags: Argumenty, Boży ludzie, Jezus, Porada, Przeciwnik, Przywileje, Syn Boży


Witam serdecznie
Diabeł w kuszeniu Chrystusa nie omieszkał się argumentować i przekonywać nawet za pomocą słowa Bożego. Od Pana uczymy się w kuszeniu pokory i czujności.Pokorny Jezus choć uniżył się i w pełni przyjął ludzki stan,pozostał Synem Bożym,jednakże nie posłużył się tu swą Boską mocą Jezus poucza nas też o czujności wobec siebie samych,szczególnie w chwili zmęczenia,słabości,gdy przychodzi na nas trudny czas,ponieważ właśnie wtedy diabeł wzmaga swe kuszenie i chce koniecznie sprowadzić nasze życie na drogi przeciwne woli Bożej.
Pozdrawiam
Alina
……….Jezus Chrystus zaczął swoim uczniom wskazywać na to,że……….będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie………..Piotr wziął Go na bok i zaczął robić Mu wyrzuty:”Panie,niech Cię Bóg broni!Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie”.Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra:”Zejdz mi z oczu,szatanie!Jesteś Mi zawadą,bo nie myślisz po Bożemu,lecz po ludzku”/Mt.16,21-23……………..Demon również dzisiaj posługuje się naszym myśleniem.Wszyscy działamy w kluczu religijnym i dlatego robimy wszystko by być dobrym,coraz lepszym człowiekiem.By kupić coś za naszą dobroć.By podlizać się naszą dobrocią.By osiągnąć szczęście i życie wieczne za nasza dobroć.Chcemy kochać tylko tych którzy są dobrzy i pragniemy być kochani za swoją dobroć………..Na pozór nie ma w tym nic złego,jednak właśnie tak najczęściej oszukuje nas demon.On zna nasze myślenie i potrafi subtelnie kierować naszym rozumem.Na polu inteligencji nie mamy z nim żadnych szans.On zna nasze uczucia i potrafi przewidzieć nasze reakcje na konkretne wydarzenia……………..Demon/szatan/robi wszystko by mnie oskarżyć za brak dobroci,za moje grzechy.On pragnie bym się zgorszył prawdą o sobie.Udaje mojego przyjaciela i próbuje bronić mnie przed cierpieniem,krzyżem……….On chce bym znienawidził swój krzyż,bym uciekał od sytuacji,które mnie krzyżują.On chce bym przeklął chorobę moich dzieci,swoje bankructwo…………Demon i poprzez ludzkie myślenie udaje moją żonę,moje dzieci,znajomych i mówi jak ewangeliczny Piotr : Bóg nie ma nic wspólnego z twoim realnym krzyżem.Uciekaj od tych,którzy cie krzyżują.Zacznij wreszcie walczyć i bronić swojego życia………………….Nie wierzę mu……….janusz franus