Swoją rękę kładę na ustach

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 16 cze 2009, Skomentuj (1)

Hiob odpowiedział Panu: Jam mały, cóż Ci odpowiem? – Rękę przyłożę do ust. Otom ja nędzny, cóż ci odpowiem? Swoją rękę kładę na ustach.

Hioba 40:3-4

Hiob, który tak dużo mówił, i to nawet z sensem, został skonfrontowany z Bogiem. Wówczas po prostu położył rękę na ustach, co było gestem pokory, uniżenia i świadomości. Uznał, że jest tylko ograniczonym stworzeniem, mającym zaledwie zarys poznania Boga. Pokorna powściągliwość w mowie jest wielce potrzebna dzisiejszym rozgadanym ludziom, którzy korzystając z demokracji i wolności słowa, nadużywają swej mowy i niemądrze wypowiadają się na tematy, o których nie mają najmniejszego pojęcia. Dużo lepiej zrobisz przyznając się do niewiedzy w jakiejś dziedzinie niż pochopnie mnożąc nieprzemyślane słowa.

Be Sociable, Share!

Tags: ,

1 komentarz do wpisu “Swoją rękę kładę na ustach”

  1. katolicki baran pisze:

    ….wszyscy potrzebujemy epiklezy Ducha Świetego,który ma moc przemienić nasze cierpienie/śmierć/ w życie/zmartwychwstanie/……..janusz franus

Skomentuj