Bóg powiedział: Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi.
- Powtórzonego Prawa 5:8
Przedmioty mają to do siebie, że człowiek się do nich (mniej lub bardziej) przywiązuje. Bóg jednak zakazuje tworzenia obrazów, posągów oraz wszelkich innych rzeczy mających pomóc w czczeniu Boga, który jest Duchem. Żaden obraz nie jest przecież w stanie ukazać chwały Boga. Bo jak zamkniętą formą oddać nieskończone i doskonałe Dobro, niezgłębioną Miłość, doskonałą Sprawiedliwość, nieskończoną Inteligencję, niezmierzoną Pokorę, Miłosierdzie, Świętość i Radość?
Na szczęście Bóg nie skazał nas na szukanie Go po omacku, zstępując na świat w osobie Chrystusa. Dzięki temu nie jesteśmy skazani na domysły. Choć to tylko częściowe poznanie, czytając ewangeliczny opis życia Chrystusa, możemy w jakiejś mierze poznać Boży charakter oraz mieć przedsmak tego jak wspaniałe będzie spędzanie wieczności z takim Bogiem (rozkoszując się tą społecznością już tu na ziemi)! Po co więc dobrowolnie ograniczać swoją wyobraźnię zamykając Boga w kamiennej, drewnianej lub innej formie? Wykrzywimy tylko swoje wyobrażenie o Nim. A jak pokazuje historia, zły obraz Boga przekłada się na złe traktowanie innych ludzi. Wróćmy do źródła – do Pisma Świętego (a szczególności do Ewangelii). Uruchommy swoją wyobraźnię, by poznawać Boga objawionego w Chrystusie. Bóg pragnie, byśmy Go szukali i poznawali. „A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.” (Jana 17:3)
Do refleksji:
- Dlaczego rzeźby, posągi i inne dzieła sztuki – choć często wartościowe same w sobie – utrudniają poznanie Boga?
- Dlaczego jako ludzie dążymy do tego, by obrazować sobie Boga za pomocą symboli?
Nauka Słowa:
- << Ułóż słowa we właściwej kolejności >>