Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram.
Wyjścia 20:9-10
To niezwykłe, że tysiące lat temu Bóg dał człowiekowi prawo, które pozwalało regenerować siły przez odpoczynek. W swojej mądrości Bóg wiedział, czego ludziom potrzeba. Warto jednak zwrócić uwagę na pewien aspekt szabatu, o którym dzisiaj powszechnie zapominamy. Niedziela jest dla większości z nas dniem odpoczynku, ale Bóg ustanowił dzień wolny nie tylko po to, byśmy mogli odpocząć: „Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego.” Ten dzień ma być przeznaczony, by oddawać Bogu cześć, by szukać Go w modlitwie i uwielbiać. Ci, którym wydaje się, że modlitwa połączona z refleksją i skupieniem to bardzo nudna sprawa, nie wiedzą co tracą zaniedbując relację z dynamicznym, twórczym, kochającym, pełnym inwencji, dobroci i humoru żywym Bogiem.
Do refleksji:
- Jak spędzasz dzień święty?
- Jak wygląda Twoja relacja z Bogiem?
- Czy i na ile ją pielęgnujesz?