Niezdolność czy niechęć?

Wabaj w kategorii Porady Dobrego Życia, 25 lis 2010, Skomentuj (2)

Niezdolność widzenia to duży problem, ale nie grzech. Niechęć do uznania tego, co się widzi, nie będąca kwestią słabego wzroku, lecz postawą przewrotnego serca, staje się i problemem, i grzechem. Debatę z faryzeuszami na ten temat Jezus podsumował tak:

„Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu. Ale ponieważ mówicie: Widzimy, wasz grzech nie przestał na was ciążyć”.

Ew. Jana 9:41

Niechęć do uznania faktów to cięższa przypadłość niż ślepota.



Górnicy i grzesznicy

Wabaj w kategorii Porady Dobrego Życia, 20 paź 2010, Skomentuj (1)

Oglądana na żywo na wszystkich kontynentach relacja z uratowania górników jest fenomenalną ilustracją słów Zbawiciela świata:

„Taka, mówię wam, jest radość wśród aniołów Bożych nad jednym grzesznikiem, który się upamięta”.

Łukasza 15:10

Cała Ziemia cieszyła się z każdego uratowanego górnika. Całe Niebo cieszy się z każdego, pojedynczo zbawionego grzesznika.



Życie lub śmierć

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 30 mar 2010, Skomentuj

Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

List do Rzymian 6:23 (Biblia Warszawska)

Gdy rozejrzysz się wokół i przyjrzysz się postępowaniu innych, to, będąc szczerym, z pewnością stwierdzisz, że wokół ciebie nie ma „idealnych” ludzi. Każdy popełnia błędy, każdy grzeszy. Każdy więc zasługuje na karę za swoje grzechy, czyli na śmierć. I nie chodzi tu tylko o śmierć fizyczną, ale bardziej o tę duchową, czyli o wieczne oddzielenie od Boga, o życie w piekle. Bóg jednak nie chce dla ludzi takiego końca, ponieważ bardzo nas kocha. Z tego też powodu zrobił coś niesamowitego. Posłał na świat Swego Jedynego Syna – Jezusa Chrystusa, aby wziął na siebie karę za nasze grzechy. I On to zrobił. Umarł na krzyżu zamiast ciebie, abyś ty mógł mieć życie wieczne. Jest jednak jeden warunek. Musisz w to uwierzyć i przyjąć ten dar, który Bóg chce ci dać – zbawienie.

Do refleksji:

  1. Jakie znaczenie ma dla ciebie fakt, że Pan Jezus umarł za ciebie na krzyżu?
  2. Czy ma to jakiś wpływ na twoje życie?


Bóg dla nas grzechem uczynił Chrystusa

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 23 mar 2010, Skomentuj

Bóg to dla nas grzechem uczynił Chrystusa, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.

2 Koryntian 5:21

Bóg wymaga pełnej sprawiedliwości, lecz żaden z żyjących sam z siebie nie okaże się przed Nim sprawiedliwy. Dlatego Zbawiciel jako niewinny wziął na siebie nasze winy, by obdarzyć nas nowym życiem i uczynić nas nowym stworzeniem, cieszącym się statusem dzieci Bożych. Warto tę dobrą nowinę zanieść do wszystkich, którzy jeszcze są dalecy od Boga, a których Pan stawia na naszej drodze.



Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 16 mar 2010, Skomentuj

Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma.

1 List Jana 1:8 (Biblia Warszawska)

Wielu ludzi, porównując się z innymi, uważa, że nie są tacy źli, bo nie kradną, nie zabijają, nie cudzołożą. Niektórzy dochodzą nawet do wniosku, że w takim razie, skoro tego nie robią, to tak naprawdę nie grzeszą. Czasem zdarzają im się potknięcia, ale to nie jest grzech, a Pan Bóg przecież nie jest taki drobiazgowy. Słowo Boże mówi jednak coś innego. Ono jasno pokazuje, że każdy człowiek grzeszy, a jeżeli mówi inaczej, to jest kłamcą. Oszukuje nie tylko innych, ale także samego siebie. A co ty myślisz o sobie? Czy uważasz się za bardzo dobrego człowieka, który nie ma problemów z grzechem, czy też wiesz o tym, że grzech panuje w twoim życiu? Jeżeli jesteś świadomy swojej grzeszności, to jesteś na dobrej drodze do tego, by coś zmienić. Możesz Bogu wyznać wszystkie swoje winy, wierząc w to, że tylko On może ci je wybaczyć, bo umarł za ciebie na krzyżu. Jeżeli to uczynisz szczerze, Bóg ci wybaczy i jeżeli będziesz bardzo tego pragnął, to pomoże ci walczyć z pokusami, które codziennie napotykasz.

Do refleksji:

  • Jakim jesteś człowiekiem? Co o sobie myślisz?
  • Do czego powinna cię prowadzić świadomość swojej grzeszności?