Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 16 mar 2010, Skomentuj

Jeśli mówimy, że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, i prawdy w nas nie ma.

1 List Jana 1:8 (Biblia Warszawska)

Wielu ludzi, porównując się z innymi, uważa, że nie są tacy źli, bo nie kradną, nie zabijają, nie cudzołożą. Niektórzy dochodzą nawet do wniosku, że w takim razie, skoro tego nie robią, to tak naprawdę nie grzeszą. Czasem zdarzają im się potknięcia, ale to nie jest grzech, a Pan Bóg przecież nie jest taki drobiazgowy. Słowo Boże mówi jednak coś innego. Ono jasno pokazuje, że każdy człowiek grzeszy, a jeżeli mówi inaczej, to jest kłamcą. Oszukuje nie tylko innych, ale także samego siebie. A co ty myślisz o sobie? Czy uważasz się za bardzo dobrego człowieka, który nie ma problemów z grzechem, czy też wiesz o tym, że grzech panuje w twoim życiu? Jeżeli jesteś świadomy swojej grzeszności, to jesteś na dobrej drodze do tego, by coś zmienić. Możesz Bogu wyznać wszystkie swoje winy, wierząc w to, że tylko On może ci je wybaczyć, bo umarł za ciebie na krzyżu. Jeżeli to uczynisz szczerze, Bóg ci wybaczy i jeżeli będziesz bardzo tego pragnął, to pomoże ci walczyć z pokusami, które codziennie napotykasz.

Do refleksji:

  • Jakim jesteś człowiekiem? Co o sobie myślisz?
  • Do czego powinna cię prowadzić świadomość swojej grzeszności?


Światłość wielka

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 27 sty 2010, Skomentuj

Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło.

Izajasza 9:1

Bóg obiecuje, że odmieni los terenów północnego królestwa Izraela, wprowadzając w miejsce ciemności Bożą światłość, a w miejsce smutku, zbożną radość (8:23b-9:2). Podobnie jak podczas zwycięstwa Gedeona nad Midianitami, skruszone zostanie jarzmo niewolniczego poddaństwa, a ponadto spalone zostaną buty i płaszcze nieprzyjacielskich żołnierzy (9:3, 4). Narodziło się bowiem dziecko, które zapanuje jako Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju (9:5). Ten Dziedzic tronu Dawidowego obejmie potężną władzę, gdyż za sprawą gorliwości Jahwe Zastępów na wieki zaprowadzi pokój i sprawiedliwość (9:6).



Ktoś dobrze czyni i nie grzeszy

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 26 sty 2010, Skomentuj

Zaiste, nie ma na ziemi człowieka sprawiedliwego, który by tylko dobrze czynił i nie grzeszył.

Kaznodziei Salomona 7:20 (Biblia Warszawska)

Pomyśl o najlepszym człowieku jakiego znasz. O kimś, kto według ciebie zasługuje na określenie „dobry”. Być może, gdy patrzysz na tę osobę, wydaje ci się, że jest ona bez skazy, zawsze wie jak postąpić, co powiedzieć itp. A teraz porównaj siebie do tego człowieka. Jak wypadasz na jego tle? Kiepsko? To wyobraź sobie, że on również grzeszy i nie można o nim powiedzieć, że jest sprawiedliwy. Dlaczego? Ponieważ Biblia wyraźnie mówi, że nie ma nikogo, kto by dobrze czynił. Każdy człowiek, nawet najlepszy z najlepszych, potrzebuje przebaczenia grzechów. Tego samego potrzebujesz rownież ty. Czy prosiłeś już, by Jezus Chrystus ci przebaczył? Czy masz z Nim osobistą relację? Jeżeli nie, to zachęcam, byś nad tym pomyślał i coś w tym kierunku zrobił.

Do refleksji:

  1. Dlaczego ludzie marnie wypadają, gdy porównują się z Bogiem?
  2. Do czego jest nam potrzebne przebaczenie grzechów i osobista relacja z Jezusem Chrystusem?
  3. W jaki sposób można nawiązać relację z Jezusem?


Traktowanie innych

Wabaj w kategorii Porady Dobrego Życia, 21 sty 2010, Skomentuj (6)

To jak traktujemy innych może wynikać z bardzo wielu przyczyn. Najprostsza, najłatwiejsza do zapamiętania i najpraktyczniejsza w zastosowaniu jest wskazówka pochodząca od Jezusa:

Traktujcie innych tak, jak sami chcecie być traktowani.

Takie postępowanie może nie gwarantuje wzajemności, ale wyznacza najwyższe standardy naszych powinności.

Łukasza 6:31



Świątynia Boga

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 21 sty 2010, Skomentuj

Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?

1 Koryntian 3:16

Apostoł Paweł zwraca uwagę chrześcijanom w Koryncie na fakt, że są cieleśni i niedojrzali, bowiem podzielili się na frakcje, kierując się m.in. podziwem dla wybitnych głosicieli Dobrej Nowiny (3:1-4). Następnie apostoł wyjaśnia, że rola kaznodziejów Ewangelii ma charakter służebny (są jedynie współpracownikami Boga), zaś tym, który daje wzrost, jest Bóg (3:5-9). W kolejnym fragmencie Paweł omawia wielką odpowiedzialność duchowego budowniczego i przypomina, że jedynym fundamentem, na którym taki człowiek buduje jest Jezus Chrystus, lecz trzeba na nim budować z materiałów ogniotrwałych (3:10-15). Co więcej, apostoł narodów przyrównuje wierzących do świątyni Bożej i wypowiada przestrogę pod adresem burzycieli Kościoła (3:16, 17).