Sztuka żonglowania
Agnieszka w kategorii Inspiracje dla rodziców, 16 cze 2008, Skomentuj (3)
Przyjrzałem się wszystkim dziełom, jakich dokonały moje ręce i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem. A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Kaznodziei Salomona 2:11
Brian Dyson, człowiek sukcesu, przez długie lata związany z Coca-Colą, miał powiedzieć: „Życie można przyrównać do gry, w której nieustannie żonglujesz pięcioma piłkami. Są to: praca, rodzina, zdrowie, przyjaźń i życie duchowe. Do ciebie należy utrzymać je wszystkie w górze.” Łatwo się przekonać, że praca to piłka z gumy. Nawet jeśli ją upuścisz, odbije się i wróci do ciebie. Ale wszystkie pozostałe piłki są ze szkła. Jeśli upuścisz którąś z nich, nieuchronnie ulegnie zadraśnięciu, pęknie, a może nawet roztrzaska się na kawałeczki – już nigdy nie będzie taka sama.”
Przygotowywanie posiłków, pomoc w odrabianiu lekcji, udzielanie odpowiedzi na setki pytań, rozwiązywanie konfliktów między rodzeństwem – czas poświęcony dzieciom nie oferuje tak silnego poczucia spełnienia jak osiągnięcia zawodowe. A jednak nic nie zastąpi twoich rąk, by ta piłka wciąż krążyła w górze. Niestety małżeństwa i rodziny nie odbijają się. Rozsypują się na kawałeczki raniąc następne pokolenia.
Do refleksji:
- Która z „piłek” wymaga dzisiaj mojej szczególnej uwagi?
- Co zrobić, by zachować niezbędną równowagę?

