Eli, Eli, lama sabachtani!
Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 4 kwi 2012, Skomentuj
„A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”
Ewangelia Mateusza 27:46 (Biblia Warszawska)
Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, do czego prowadzi grzech? Nie tylko sprawia, że mamy wyrzuty sumienia, że ktoś z tego powodu cierpi, ale także to, że nasza relacja z Bogiem jest nadszarpnięta albo zupełnie zerwana. Kiedy w twoim życiu pojawia się jakiś grzech, którego nie wyznałeś Bogu, za który Go szczerze nie przeprosiłeś, między tobą a Nim powstaje mur, który utrudnia ci relację ze Zbawcą. W takiej sytuacji możesz nawet mieć wrażenie, że Bóg cię nie słyszy, możesz czuć się samotny i opuszczony.
Pan Jezus, umierając na krzyżu, wziął na siebie grzechy wszystkich ludzi. Z tego też powodu czuł się samotny, kiedy wołał: „Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił”. Bóg jest święty, nienawidzi grzechu i dlatego, gdy grzechy całego świata spoczęły na Jego Synu, On odwrócił od Niego Swoje oblicze. To także dla ciebie Pan Jezus był gotów na takie poświęcenie, na cierpienie nie tylko fizyczne, ale i duchowe, a wszystko po to, abyś, gdy w Niego uwierzysz, mógł mieć życie wieczne. Jakie to ma dla ciebie znaczenie? Co zrobisz z tym faktem?
Do refleksji:
- Dlaczego Pan Jezus umarł na krzyżu? Czy nie było innego sposobu na to, aby ludzi wybawić?
- Jaka powinna być twoja reakcja na tak wielkie Jego poświecenie?
