Aby dom był pełny

Zbyszek w kategorii Słowo Dnia, 15 lut 2009, Skomentuj (1)

Na to pan rzekł do sługi: Wyjdź na drogi i między opłotki i zmuszaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony.

Łukasza 14:23

Ten fragment we wspaniały sposób ilustruje Dobrą Nowinę, którą głosił Chrystus. Ta dobra wieść wiąże się z dwiema rzeczami: (1) Pan Jezus pokazuje Boże marzenia. Bóg chce, by jak najwięcej ludzi miało z nim społeczność, by „dom był zapełniony”. (2) Pan Jezus zaprasza do swojego Królestwa ludzi biednych, chorych i odrzuconych – tych, których ówczesny system religijny przekreślał i którzy byli skazani na wegetację bez szansy zmiany swojego losu. Religia jest dla porządnych ludzi, którzy przestrzegają reguł gry. Dobra Nowina jest dla wszystkich.

Do refleksji:

  1. Jak rozumiesz zdanie „Religia jest dla porządnych ludzi, którzy przestrzegają reguł gry. Dobra Nowina jest dla wszystkich”?


Pełnia czasu

Zbyszek w kategorii Słowo Dnia, 24 gru 2008, Skomentuj

Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem.

Galacjan 4:4

Pismo Święte to opowieść o Bożych planach i marzeniach oraz o ich urzeczywistnianiu na przekór całemu złu wszechświata. To opowieść o triumfie dobra nad złem tu i teraz oraz w wymiarze ostatecznym. I w tej perspektywie należy widzieć narodziny Syna Bożego, które były zaplanowane jeszcze przed stworzeniem świata. To namacalny znak Bożej miłości do nas. Błogosławionych świąt!

Drogi Boże – z całego serca dziękuję za Twoją miłość do każdego człowieka! Dziękuję za to, że kochasz również i mnie!



Mieć marzenia

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 6 lis 2007, Skomentuj (17)

Jezus powiedział: Cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł?

- Mateusza 16:26a

Czy masz jakieś marzenia? Czy jest coś, co chciałbyś osiągnąć, zdobyć? Kiedy się jest dzieckiem, często śni się o tym, żeby być np. aktorem, piosenkarzem albo kimś po prostu wielkim. Czasem pragnie się mieć wielkie bogactwa i zawojować cały świat. Niektórzy ze swoich dziecięcych marzeń nie wyrastają i do końca życia próbują je zrealizować.

Nie ma nic złego w marzeniach i realizowaniu ich, ale o jednym należy pamiętać: realizując swoje życiowe plany, dążąc do sukcesów nie powinniśmy zapomnieć o Panu Bogu. Bo cóż z tego, że będziesz miał np. sławę i pieniądze, a w Twoim sercu będzie nadal pustka? Wiele sławnych, bogatych osób popełniło samobójstwo, bo czuli się samotni, nie widzieli sensu życia. Dlaczego? Bo zabrakło w ich życiu Kogoś najważniejszego – Pana Jezusa. Pamiętaj więc, że najważniejszą rzeczą jest mieć dobrą relację z Panem Bogiem, a inne rzeczy jakoś razem z Nim poukładasz.

Do refleksji:

  1. O czym marzysz?
  2. Czy realizacja Twoich marzeń może być sprzeczna z wolą Bożą?
  3. Jak tego uniknąć?