O miłosierdziu i wyrzutach sumienia
Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 12 paź 2010, Skomentuj
Kto ukrywa występki, nie ma powodzenia, lecz kto je wyznaje i porzuca, dostępuje miłosierdzia.
Przypowieści Salomona 28:13 (Biblia Warszawska)
Bardzo trudno jest się przyznać do tego, że zrobiło się coś złego. Strach i źle pojęta duma często sprawiają, że ludzie ukrywają swoje grzechy, udając, że nic się nie stało. Niestety udawanie, że nic się nie stało nie sprawi, że problem zniknie.
Wyrzuty sumienia powodują, że człowiek traci radość, że nie potrafi „znaleźć sobie miejsca”, psują się jego relacje z innymi i z samym Bogiem. Takiej osobie naprawdę źle się wiedzie. Może inni tego nie zauważają, ale ten ktoś wie, że nie jest dobrze. Co więc w takiej sytuacji zrobić, aby nie tkwić w tym do końca życia? Jedynym rozwiązaniem jest przyznanie się do grzechu. Wyznanie go Bogu i przeproszenie ludzi, wobec których się zawiniło.
Zdarza się, że ludzie nie chcą wybaczyć, ale Bóg przebacza, jeżeli szczerze się żałuje za swoje grzechy. On okazuje łaskę i miłosierdzie tym, którzy prawdziwie pokutują.
Jeżeli więc jest w twoim życiu coś, co nie daje ci spokoju, jakiś grzech, przewinie, które ukrywasz przed innymi, zrób coś w tej sprawie! Nie pozwól, aby to „coś” cię niszczyło od środka. Aby niszczyło ciebie, twoje relacje z innymi i z Panem Bogiem. Wyznaj swoje winy, przeproś za to, co zrobiłeś i nie wracaj więcej do tego grzechu!
Do refleksji:
- Czy jest coś w twoim życiu, co ukrywasz – jakieś nie przebaczone grzechy, nie wyznane winy?
- Co możesz zrobić w sytuacji, gdy na twoim koncie są właśnie takie rzeczy?

