Ocenianie siebie i innych
Zbyszek w kategorii Porady Dobrego Życia, 19 paź 2007, Skomentuj
W ramach troski o ludzi mających problem ze sprawiedliwą oceną siebie i innych Jezus opowiedział sławne podobieństwo o faryzeuszu i celniku. Jego przesłanie jest wciąż aktualne dla wszystkich „którzy pokładali ufność w sobie samych, że są usprawiedliwieni, a innych lekceważyli„.
- Łukasza 18:9 / Prezentacja w PowerPoint
To, co naprawdę ujmuje w podobieństwie o faryzeuszu i celniku, to serce Boga. Dzięki słowom Jezusa wiemy nieco więcej jaki jest Bóg. Człowiek bogaty, zasłużony i znany z działań społecznych, (dzisiaj zapewne powiedzielibyśmy o nim osoba publiczna z parciem na szkło), staje w świątyni i zaczyna wyliczać Bogu swoje zasługi oraz sukcesy. Gdzieś w koncie stoi powszechnie pogardzany i znienawidzony kolaborant celnik (jako urzędnik musiał współpracować z rzymskim okupantem).
Nagle religijny faryzeusz w głośnej modlitwie dziękuje Bogu, że nie jest „jak ten oto celnik” (Łukasz 18:11). Taka postawa spotyka się ze zdecydowaną reakcją Pana Jezusa: „Powiadam wam: Ten (celnik) odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony.” (18:12)
Królestwo Boże opiera się na Bożych, a nie ludzkich zasadach! Bogu nie podoba się postawa lekceważenia, pogardy i osądzania innych ludzi.
Do refleksji:
- Czy według Ciebie Jezus opowiadając to podobieństwo w jakimś sensie stawia wyżej tych, którzy nie mieli wiele wspólnego z religijnością tamtych czasów? Dlaczego?
- Czy dzisiaj jest miejsce na to, by dobrze czynić i jednocześnie opowiadać o tym innym ludziom (czyli uprawiać Public Relations)?
- Jak pogodzić te rzeczy w świetle powyższego podobieństwa?

