Problemy, troski, kłopoty

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 26 sty 2009, Skomentuj

Nie! Ręka Pana nie jest tak krótka, żeby nie mogła ocalić, ani słuch Jego tak przytępiony, by nie mógł usłyszeć. Lecz wasze winy wykopały przepaść między wami a waszym Bogiem; wasze grzechy zasłoniły Mu oblicze przed wami tak, iż was nie słucha.

Księga Izajasza 59:1-2 (Biblia Tysiąclecia) 

Problemy, troski, kłopoty. Co dnia się z nimi borykasz. Może jest tak ciężko, że liczysz na czyjąś pomoc, a tu nic. Znikąd żadnej pomocy. Ani ludzie nie chcą lub nie potrafią ci pomóc, ani Pan Bóg nic, według ciebie, nie robi w twojej sprawie. Czy to znaczy, że On jest tak daleko, że nie słyszy tego, co się u ciebie dzieje? Czy ma tak ograniczoną moc, że nic nie potrafi w twojej sprawie zrobić? Albo nie widzi twojego nieszczęścia? A może powód jest inny?

Zbadaj swoje serce i pomyśl, czy nie wykopałeś przepaści między sobą a Bogiem, przepaści z twoich win i grzechów. Może jest ich tak wiele, że zasłoniły Boże oblicze? Może odwróciłeś się od Niego, chcąc żyć po swojemu i przestałeś się modlić czy wołać o pomoc. Co zrobić w takiej sytuacji? Zwróć się do Boga i wyznaj mu swoje grzechy. Poproś Go o zbawienie, o pomoc, a On nie odwróci się od ciebie. Pamiętaj, że Jego ręka nie jest za krótka, aby ci pomóc.

A jeżeli problemem braku odpowiedzi nie jest niewyznany grzech, to co robić? Módl się do Boga i cierpliwie czekaj. On nigdy się nie spóźnia. 

Do refleksji:

  1. Jak wygląda twoja relacja z Panem Bogiem? Kim On dla ciebie jest?
  2. Czy zdarzają się takie momenty w twoim życiu, gdy Bóg wydaje się być daleko? Jeżeli tak, to co wtedy robisz? 


Nie dobić, lecz podnieść

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 20 sty 2009, Skomentuj

Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, ludom ogłosi prawo.

Księga Izajasza 42:3 (Biblia Warszawska) 

Pewnie nieraz napotykałeś w swoim życiu na różne problemy i być może będziesz przechodził przez kolejne. Niektóre są mniejsze i szybko udaje ci się je rozwiązać. Inne pewnie wydają ci się nie do przeskoczenia. Może nawet czasem masz wrażenie, że jeszcze trochę, a nie dasz rady, że jeśli Pan Bóg pozwoli albo ześle na ciebie jeszcze coś, to się złamiesz, zgaśniesz.  Może wtedy czujesz się jak nadłamana trzcina na wietrze albo świeca, która dogasa. Właśnie w takich momentach przypominaj sobie ten werset. Pan Bóg posłał Swojego Syna Jezusa na świat, aby ratował, leczył i pomagał – również Tobie. On przyszedł nie po to, aby cię „dobić”, ale podnieść. Co więc robić w trudnych chwilach? Wyciągnij ręce do Boga i wołaj o pomoc. A co zrobić, gdy ciąży ci grzech? Zrób dokładnie to samo. Wołaj do Boga i proś, aby cię zbawił. 

Do refleksji:

  1. Jakie problemy najczęściej powodują, że czujesz się jak „nadłamana trzcina”? 
  2. Co możesz, a nawet powinieneś, zrobić w takich momentach, gdy masz wszystkiego dosyć? 


Do kogo po pomoc?

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 2 gru 2008, Skomentuj

„Oczy moje zawsze patrzą na Pana, bo On wyswobadza z sieci nogi moje.”

Psalm 25:15 (Biblia Warszawska)

Kiedy znajdziesz się w tarapatach, do kogo zwracasz się z prośbą o pomoc? Na kogo błagalnie patrzą twoje oczy? Czy to są przyjaciele, rodzice, znajomi? A może podobnie jak dla autora Psalmu 25 Pan Bóg jest tym Kimś, na kogo zawsze patrzą twoje oczy, do kogo zwracasz się z prośbą o pomoc? Jeżeli jednak jest inaczej i nie doświadczyłeś tego, że Pan Bóg wyswobadza z sieci nogi twoje, czyli, że pomaga ci w problemach, wypróbuj Go. Zacznij w pierwszej kolejności rozmawiać ze swoim Stwórcą o tym, co cię trapi, co ci dolega,  z czym sobie nie radzisz, a później zwracaj się do innych osób. Pamiętaj jednak o tym, że Pan Bóg chce z tobą rozmawiać zawsze i zawsze chce, żeby twoje oczy patrzyły na Niego, a nie tylko w problemach. On chce być Panem całego twego życia! Chce, żebyś zawsze na Nim polegał.

Do refleksji:

  1. Kiedy znajdziesz się w tarapatach, do kogo zwracasz się z prośbą o pomoc?


Pieniądze są dobre na wszystko?

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 15 wrz 2008, Skomentuj

„Nie ma człowieka, który by miał moc nad wiatrem i mógł go zatrzymać. Nikt nie ma mocy nad dniem śmierci i nie jest zwolniony od walki, a bogactwo nie uratuje tych, którzy je posiadają.”

Kaznodziei Salomona 8:9 (Biblia Warszawska)

Czasem człowiek sobie myśli, że jeżeli ma pieniądze, to ma wszystko. Nie wiadomo skąd ludzie mają takie przeświadczenie, że wszystko można kupić. Z pewnością też z tego powodu wielu zabiega o to, żeby mieć jak najwięcej, zapominając o tym, co ważne w życiu i nieraz zapominając o Panu Bogu.

Warto jednak pamiętać o tym, co napisane jest w Księdze Kaznodziei Salomona. Kiedy przychodzą jakieś kataklizmy, np. wielki huragan, tornado, nikt nie jest w stanie go zatrzymać, nikt też nie może przesunąć swojej daty śmierci, nawet gdy ma ogromne bogactwo. Uważaj więc, by nie popaść w myślenie, że pieniądze wszystko załatwią. Jedyną bezpieczną przystanią jest Pan Bóg, u którego warto szukać schronienia i pomocy.

Do refleksji:

  1. Dlaczego czasem ludzie bardziej ufają pieniądzom niż Panu Bogu?
  2. Dlaczego warto ufać Panu Bogu?


Jemu zależy na nas

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 11 wrz 2008, Skomentuj

Apostoł Piotr napisał: Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was.

1 Piotra 5:7

Postawa wiary przejawia się w tym, że wszelkie nasze troski składamy na Pana, który się o nas troszczy. Niedobrze jest, gdy próbujemy samodzielnie uporać się z problemami i dopiero wtedy, kiedy nasze ludzkie siły zawodzą zwracamy się do Boga. Nauczmy się całkowitego polegania na Stwórcy, gdyż to pomoże nam zachować spokój i uzyskać pomoc nawet w najbardziej napiętych sytuacjach. Co najważniejsze, dzięki temu zbliżymy się bardziej do Ojca Niebiańskiego i poznamy Go z doświadczenia.

Do refleksji:

  1. Dlaczego Bogu zależy na nas?
  2. Na ile wierzysz w te słowa?
  3. Czy rozmawiasz z Bogiem o swoim życiu?