Nie! Ręka Pana nie jest tak krótka, żeby nie mogła ocalić, ani słuch Jego tak przytępiony, by nie mógł usłyszeć. Lecz wasze winy wykopały przepaść między wami a waszym Bogiem; wasze grzechy zasłoniły Mu oblicze przed wami tak, iż was nie słucha.
Księga Izajasza 59:1-2 (Biblia Tysiąclecia)
Problemy, troski, kłopoty. Co dnia się z nimi borykasz. Może jest tak ciężko, że liczysz na czyjąś pomoc, a tu nic. Znikąd żadnej pomocy. Ani ludzie nie chcą lub nie potrafią ci pomóc, ani Pan Bóg nic, według ciebie, nie robi w twojej sprawie. Czy to znaczy, że On jest tak daleko, że nie słyszy tego, co się u ciebie dzieje? Czy ma tak ograniczoną moc, że nic nie potrafi w twojej sprawie zrobić? Albo nie widzi twojego nieszczęścia? A może powód jest inny?
Zbadaj swoje serce i pomyśl, czy nie wykopałeś przepaści między sobą a Bogiem, przepaści z twoich win i grzechów. Może jest ich tak wiele, że zasłoniły Boże oblicze? Może odwróciłeś się od Niego, chcąc żyć po swojemu i przestałeś się modlić czy wołać o pomoc. Co zrobić w takiej sytuacji? Zwróć się do Boga i wyznaj mu swoje grzechy. Poproś Go o zbawienie, o pomoc, a On nie odwróci się od ciebie. Pamiętaj, że Jego ręka nie jest za krótka, aby ci pomóc.
A jeżeli problemem braku odpowiedzi nie jest niewyznany grzech, to co robić? Módl się do Boga i cierpliwie czekaj. On nigdy się nie spóźnia.
Do refleksji:
- Jak wygląda twoja relacja z Panem Bogiem? Kim On dla ciebie jest?
- Czy zdarzają się takie momenty w twoim życiu, gdy Bóg wydaje się być daleko? Jeżeli tak, to co wtedy robisz?