Nie dobić, lecz podnieść
Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 20 sty 2009, Skomentuj
Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, ludom ogłosi prawo.
Księga Izajasza 42:3 (Biblia Warszawska)
Pewnie nieraz napotykałeś w swoim życiu na różne problemy i być może będziesz przechodził przez kolejne. Niektóre są mniejsze i szybko udaje ci się je rozwiązać. Inne pewnie wydają ci się nie do przeskoczenia. Może nawet czasem masz wrażenie, że jeszcze trochę, a nie dasz rady, że jeśli Pan Bóg pozwoli albo ześle na ciebie jeszcze coś, to się złamiesz, zgaśniesz. Może wtedy czujesz się jak nadłamana trzcina na wietrze albo świeca, która dogasa. Właśnie w takich momentach przypominaj sobie ten werset. Pan Bóg posłał Swojego Syna Jezusa na świat, aby ratował, leczył i pomagał – również Tobie. On przyszedł nie po to, aby cię „dobić”, ale podnieść. Co więc robić w trudnych chwilach? Wyciągnij ręce do Boga i wołaj o pomoc. A co zrobić, gdy ciąży ci grzech? Zrób dokładnie to samo. Wołaj do Boga i proś, aby cię zbawił.
Do refleksji:
- Jakie problemy najczęściej powodują, że czujesz się jak „nadłamana trzcina”?
- Co możesz, a nawet powinieneś, zrobić w takich momentach, gdy masz wszystkiego dosyć?

