Nie dobić, lecz podnieść

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 20 sty 2009, Skomentuj

Trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi, ludom ogłosi prawo.

Księga Izajasza 42:3 (Biblia Warszawska) 

Pewnie nieraz napotykałeś w swoim życiu na różne problemy i być może będziesz przechodził przez kolejne. Niektóre są mniejsze i szybko udaje ci się je rozwiązać. Inne pewnie wydają ci się nie do przeskoczenia. Może nawet czasem masz wrażenie, że jeszcze trochę, a nie dasz rady, że jeśli Pan Bóg pozwoli albo ześle na ciebie jeszcze coś, to się złamiesz, zgaśniesz.  Może wtedy czujesz się jak nadłamana trzcina na wietrze albo świeca, która dogasa. Właśnie w takich momentach przypominaj sobie ten werset. Pan Bóg posłał Swojego Syna Jezusa na świat, aby ratował, leczył i pomagał – również Tobie. On przyszedł nie po to, aby cię „dobić”, ale podnieść. Co więc robić w trudnych chwilach? Wyciągnij ręce do Boga i wołaj o pomoc. A co zrobić, gdy ciąży ci grzech? Zrób dokładnie to samo. Wołaj do Boga i proś, aby cię zbawił. 

Do refleksji:

  1. Jakie problemy najczęściej powodują, że czujesz się jak „nadłamana trzcina”? 
  2. Co możesz, a nawet powinieneś, zrobić w takich momentach, gdy masz wszystkiego dosyć? 


Boża asysta

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 14 lip 2008, Skomentuj (1)

Stań przy sprawie mojej, a obroń mię; dla słowa twego ożyw mię.

Psalmów 119:154

Psalmista najwyraźniej potrzebował Bożego wyzwolenia. Być może czujesz się przytłoczony poważnymi problemami i wydaje ci się, że nie ma wyjścia z tej sytuacji. Nie rozpaczaj, lecz przedstaw twoją sprawę w modlitwie Bogu. „Zaufaj Mu, a On wszystko dobrze uczyni”. „Wszelką swą troskę zrzuć na Niego, gdyż On się o ciebie troszczy”.

Do refleksji:

  1. W jaki sposób rozwiązujesz swoje problemy?
  2. Czy przynosisz je Bogu?


Miłość pieniędzy

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 1 lip 2008, Skomentuj (2)

Korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia.

1 List do Tymoteusza 6:10

Czy jest coś złego w tym, że ktoś ma pieniądze, a może nawet dużo  pieniędzy? Z pewnością nie. Problem jest raczej z tym, w jaki sposób podchodzi do nich. Co jest w stanie zrobić, żeby je zdobyć. Jak wysokie miejsce zajmują one w jego życiu. Apostoł Paweł mówi, że korzeniem, czyli czymś od czego zaczyna się wszelkie zło, jest miłość do pieniędzy. Gdy dłużej nad tym pomyślisz, to z pewnością dojdziesz do wniosku, że coś w tym jest. Przyczyną kradzieży, morderstw, kłótni w rodzinach, oszustw, kłamstw i innych złych rzeczy bardzo często jest chciwość, chęć posiadania kasy. Najgorsze jest to, że to dotyczy nas wszystkich, że wszyscy musimy na tę sprawę uważać. Również wiele osób wierzących wpada w pułapkę „chcę mieć więcej, muszę to mieć”. Musisz więc uważać, żeby chciwość nie zawładnęła twoim życiem, żebyś przez nią nie uwikłał się w różne problemy. Proś Pana Boga, aby pieniądze nigdy nie stały się w twoim życiu ważniejsze od Niego.

Do refleksji:

  1. Jak ważne jest dla Ciebie posiadanie pieniędzy, rzeczy materialnych?
  2. Kto lub co jest najważniejsze w Twoim życiu? Czy powinieneś coś zmienić w tej dziedzinie?


Cenniejsze niż złoto

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 9 cze 2008, Skomentuj (5)

Weselcie się z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi doświadczeniami, ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus.

1 List Piotra 1:6-7 (Biblia Warszawska)

Czy wiesz, co robi się ze złotem lub srebrem, aby miało lepszą jakość, aby było cenniejsze, miało tzw. lepszą próbę? Poddaje się je procesowi obrabiania, wytapiania. Podobnie jest z ludźmi. Z tobą i ze mną. Pan Bóg, chcąc z nas uczynić lepszego człowieka, kogoś, kto Mu mocniej ufa, osobę bardziej podobną do Pana Jezusa, poddaje nas czasem takiemu „wytapianiu”. Możesz napotkać różne próby, problemy i doświadczenia w życiu. W takich momentach bądź pewien, że niektóre z nich, a może i wszystkie służą temu, by wydobyć z ciebie to, co najlepsze. Kiedy więc przyjdzie taki czas w twoim życiu, pamiętaj, że może akurat to, co przechodzisz, przyniesie pozytywne zmiany w tobie. Apostoł Piotr zachęca  nawet, by weselić się z tego, że przechodzisz próby. Spróbuj to zastosować w życiu, pamiętając o tym, z czego masz się cieszyć (1Piotr 1:7).

Do refleksji:

  1. W jaki sposób reagujesz na próby i doświadczenia, które przechodzisz?
  2. Co możesz lub powinieneś zmienić w sposobie reagowania na nie?


Boża szkoła

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 13 maj 2008, Skomentuj (5)

„Tak mówi Jahwe, twój Odkupiciel, Święty Izraelski: Ja, Jahwe, twój Bóg, uczę cię tego, co ci wyjdzie na dobre, prowadzę cię drogą, którą masz iść”

Księga Izajasza 48:17 (Biblia Warszawska)

Jeżeli wierzysz w Pana Boga tak naprawdę i pozwalasz Mu na to, aby kierował twoim życiem, to możesz być pewny, że jesteś w najlepszej, renomowanej szkole :). Bóg uczy wszystkiego, co będzie ci w życiu potrzebne, co wyjdzie ci na dobre. Czasem może ci się to wydawać niemożliwe, szczególnie gdy przechodzisz przez wielkie problemy. W takich momentach przypomnij sobie te słowa: „Ja, Jahwe, twój Bóg, uczę cię tego, co ci wyjdzie na dobre” i trzymaj się mocno tej obietnicy. Pan Bóg widzi wszystko o wiele wyraźniej niż my i naprawdę najlepiej wie, co jest dla nas najlepsze. Tylko On potrafi zamienić wielkie problemy w coś dobrego. Ufaj Mu więc nawet wtedy, gdy wydaje ci się, że wszystko się wali.

Do refleksji:

  1. W jaki sposób przyjmujesz naukę w Bożej „szkole”?
  2. Czego ci się najtrudniej uczy w życiu?