Szukanie Bożej woli

Zbyszek w kategorii Słowo Dnia, 29 lip 2008, Skomentuj

Apostoł Paweł napisał: Nie bądźcie nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana.

Istnieje taki model chrześcijaństwa, który zakłada zbędność rozumu. Wystarczy się modlić, a Pan wskaże drogę. To jednak mylenie odpowiedzialności Boga z odpowiedzialnością człowieka. Paweł pisze, że nierozsądne jest ignorowanie Bożej woli. Wręcz przeciwnie, mamy dążyć do jej zrozumienia. Dalsze wskazówki podaje w Rzymian 12:1-2: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.” Ważne słowa dorzuca także apostoł Jakub: „Jeśli zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając; a na pewno ją otrzyma.” (Jakub 1:5)

Do refleksji:

  1. Jak w praktyce szukać Bożej woli?
  2. Skąd można wiedzieć, że się ją znalazło?


Ratowanie meduz

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 29 lip 2008, Skomentuj (2)

„A tak, bracia moi mili, bądźcie stali, niewzruszeni, zawsze pełni zapału do pracy dla Pana, wiedząc, że trud wasz nie jest daremny w Panu.”

1 List do  Koryntian 15:58 (Biblia Warszawska)

Pewien chłopczyk szedł brzegiem morza i wrzucał do wody wyrzucone na brzeg meduzy. Podszedł do niego starszy człowiek i rzekł: „Chłopcze, po co wrzucasz te meduzy do wody, przecież i tak wszystkich nie uratujesz. To, że pomożesz jednej meduzie, niczego nie zmieni!”. Chłopiec odpowiedział: „Ma pan rację. Wszystkich nie uratuję, ale zmieni to coś w życiu choćby tej jednej, którą akurat wrzucam do morza”.

Jeżeli służysz Bogu, robiąc coś dla Niego po to, aby ludzie mogli zaufać Panu Jezusowi, a nie widzisz wielkich efektów, czasem możesz przeżywać rozczarowanie. Może ci się wydawać, że to wszystko nie ma sensu, bo np. na jakiejś wielkiej ewangelizacji (na której pomagałeś np. sprzątać, czy układać krzesła), nawróciła się tylko jedna osoba. Pan Bóg jednak zachęca cię, abyś nie ustawał w tym, co robisz, bo twój trud nie jest daremny. Gdyby przez twoją pracę, przez twój trud chociaż jedna osoba została uratowana, poznała Pan Jezusa, to warto było się trudzić. Pamiętaj o tym! I bądź zawsze pełen zapału w pracy dla Pana Boga!

Do refleksji:

  1. Dlaczego ważne jest to, aby nie zniechęcać się, wtedy gdy nie widzisz efektów swojej pracy?
  2. W jaki sposób rozumiesz słowa, że twój trud nie jest daremny w Panu?


Słuszne dopytywanie

Wabaj w kategorii Porady Dobrego Życia, 15 maj 2008, Skomentuj (4)

Rozumienie słów od zrozumienia wypowiedzi dzieli czasem spora przestrzeń. Naśladowcy Chrystusa postępują lepiej dopytując jak uczniowie: „Cóż to znaczy, co mówi…?, a nawet przyznając: „Nie wiemy, co mówi”, niż gdy nierozumiejąc twierdzą, że wszystko w wypowiedziach Mistrza jest dla nich jasne i zrozumiałe.

Jana 16:18

Do refleksji:

  1. Które fragmenty Słowa Bożego są dla Ciebie najtrudniejsze do zrozumienia?
  2. W jaki sposób weryfikujesz to, co czytasz w Biblii?


Sprawiedliwość nie uratuje sprawiedliwego

a.czerminski w kategorii Słowo Dnia, 13 maj 2008, Skomentuj (3)

Ty, o synu człowieczy, powiedz swoim rodakom: Sprawiedliwość nie uratuje sprawiedliwego, wtedy gdy on zgrzeszy, a występek występnego nie zgubi, gdy się on nawróci ze swego występku, natomiast sprawiedliwy nie zdoła pozostać przy życiu wtedy, gdy zgrzeszy.

Ezechiela 33:12

Bogu prawdziwie podoba się ten, kto brzydzi się nieprawością, wszelkiego rodzaju złem. Przynależność do kościoła, czy zboru nie czyni człowieka sprawiedliwym, lecz czynią go nim owoce sprawiedliwości. A zatem nawet codzienne chodzenie do kościoła nie zbawi twej duszy, gdy trwasz w grzechu. Natomiast zachowując czystość duchową w tym brudnym od grzechu świecie, odniesiemy zwycięstwo. Bóg nie toleruje grzechu, dlatego tylko człowiek unikający obrzydliwości może mieć pewność wiecznego przebywania w Bożej obecności.

Do refleksji:

  1. Jak rozumiesz zdanie „sprawiedliwość nie uratuje sprawiedliwego” oraz „występek występnego nie zgubi”?


Praktyczna nauka wartości

Agnieszka w kategorii Inspiracje dla rodziców, 5 maj 2008, Skomentuj (3)

Z przykazań twoich nabrałem rozumu.

Psalm 119,104

Kiedy mówimy o zasadach, często mamy na myśli listę zakazów i nakazów, według której chcemy, by nasze dzieci postępowały. Jednak jest to bardzo powierzchowne zrozumienie zasad. Pomyślmy o nich raczej jako o wartościach wprowadzonych w życie. Zasady pokazują dzieciom, jakimi wartościami kierują się rodzice, na czym polega ich praktykowanie i dlaczego są one dla nich ważne.

Jeśli wyjaśniamy dzieciom wartości, które stoją za wprowadzanymi przez nas zasadami, dzieci nie tylko nauczą się mówić „przepraszam” zanim przerwą rozmowę, ale, co ważniejsze, nauczą się szacunku dla innych i wartości uważnego słuchania. Przemyśl, dlaczego wymagasz od pięciolatka, żeby nie oddalał się od domu, albo od nastolatka, żeby informował cię gdzie jest. Te zasady są związane z bezpieczeństwem i rozwijają umiejętność podporządkowania się starszym. Dlaczego wymagasz od syna, by codziennie ścielał łóżko? Czemu córka musi robić sobotnie porządki w swoim pokoju? Ponieważ doceniamy wartość porządku i samodyscypliny.

Gdy dzieci dorosną, ocenią nasze wartości i wybiorą te z nich, które rozumieją i które coś dla nich znaczą. Teraz mamy czas, by wprowadzać je w świat tego, co dla nas najcenniejsze.

Do refleksji:

  1. Jakie wartości chciałbyś przekazać swojemu dziecku?
  2. Które z waszych domowych zasad pomagają nauczać tych wartości?