Łzy

Szymon w kategorii Słowo Dnia, 29 kwi 2008, Skomentuj (6)

Łzy stały się dla mnie chlebem we dnie i w nocy, gdy mówią mi co dzień: Gdzie jest twój Bóg?

Psalmów 42:4

Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza psalmisty pragnęła Boga! Znajdował się wśród ludzi nieprzychylnych Bogu, którzy szydzili z jego wiary. Jeśli mieszkasz, pracujesz lub uczysz się wśród takich ludzi, pamiętaj: inni podobnie cierpieli i cierpią. Możesz pocieszać się, tak jak to robił pisarz psalmu: „Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza i mojego Boga” (w. 12).

Do refleksji:

  1. Co robisz, gdy ludzie drwią z Twojej wiary bądź poddają ją w wątpliwość?
  2. Jakie sytuacje uczą Cię zaufania do Boga?