Wariacje na temat kradzieży

Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 21 paź 2008, Skomentuj (1)

„Kto kradnie, niech kraść przestanie, a niech raczej żmudną pracą własnych rąk zdobywa dobra, aby miał z czego udzielać potrzebującemu.”

List do  Efezjan 4:28 (Biblia Warszawska)

Kto kradnie, niech kraść przestanie. Może powiesz: „Przecież nie jestem złodziejem! Te słowa nie są do mnie!” A może jednak są? Warto się nad nimi zastanowić. Pomyśl, czy  nie przywłaszczyłeś sobie czegoś od kogoś? A może przepisujesz czyjeś zadania domowe lub ściągasz na klasówkach? Albo notorycznie spóźniasz się na umówione spotkania? Czy i to można nazwać kradzieżą? Pomyśl, co w każdym z tych przypadków „zabierasz” komuś. Hmm… Hmm… Hmm… Przedmioty, zdobyte wiadomości, wiedzę, czas? Albo jeszcze coś więcej. Jeżeli jakikolwiek sposób kradzieży jest twoim udziałem, to powinieneś z tym skończyć i wyznać swój grzech Panu Bogu. On chce, abyś swoimi własnymi rękami zapracowywał na dobra tego świata. Nie tylko po to, aby mieć dla siebie samego, ale żeby się dzielić z potrzebującymi.

Do refleksji:

  1. Czy zdarza ci się przywłaszczać cudze dobro? Jeżeli tak, to co powinieneś zrobić?
  2. W jaki sposób możesz, będąc uczniem, zapracować uczciwie na rzeczy, którymi możesz się dzielić?