Ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, będzie je pełnił aż do dnia Chrystusa Jezusa.
Filipian 1:6
Przygotowując się do jednego ze spotkań z rodzicami, przeprowadziliśmy ankietę wśród nastolatków, dotyczącą ich relacji z rodzicami. Jedno z pytań brzmiało: Czy rodzice cię chwalą? Połowa nastolatków odpowiedziała negatywnie. Bo też za co ich chwalić? Ciągłe humory, niezadowolenie, kłótliwość, lenistwo – prawie wszyscy doświadczamy tych problemów na co dzień.
Jednak niedobrze jest koncentrować się na tym co jeszcze jest do zrobienia, nie doceniając tego, co dziecko już osiągnęło. Nie czekajmy, aż zachowanie nastolatka będzie doskonałe. Jeśli ma problem z odrobieniem zadań domowych, zachęć je, pokazując jak wiele już zrobiło, zamiast wytykać ile ma do zrobienia. Może denerwuje cię, jak odwleka wykonanie obowiązków domowych, pomyśl jednak, jak wiele nauczyłeś go w ciągu ostatnich lat. Powinniśmy chwalić kroki postawione we właściwym kierunku, nawet jeśli cel jeszcze nie został osiągnięty. Wszyscy jesteśmy „w drodze” i potrzebujemy zachęty, by iść dalej.
Parafrazując słowa Pawła:
Zachęcam was, nie rezygnujcie, gdyż Bóg wciąż nad wami pracuje.
Do refleksji:
- Co nas powstrzymuje przed chwaleniem dzieci?