Smutek zamiast złości

Agnieszka w kategorii Inspiracje dla rodziców, 31 gru 2007, Skomentuj (3)

Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego.

- Efezjan 4:30

Jako rodzice wciąż poszukujemy sposobów, jak wywierać wpływ na to, co zewnętrzne (zachowanie), modelując jednocześnie to, co wewnętrzne (serce). W Liście do Efezjan czytamy, że Bóg reaguje smutkiem na nasz grzech. Jaki to miałoby wpływ na dzieci, gdybyśmy wobec ich niewłaściwego zachowania okazywali więcej smutku, a mniej złości?

Złość jest pewnego rodzaju zemstą, niesie w sobie chęć odegrania się na „przestępcy” i w rezultacie wznosi mury między ludźmi. Z drugiej strony smutek „otwiera drzwi” w relacjach międzyludzkich, dotyka serca. Gdy dziecko widzi gniew w oczach rodzica, zamyka się przed nim w twierdzy buntu, albo ze strachu zrzuca odpowiedzialność na innych i ucieka w kłamstwa. Zasmucony rodzic wysyła dziecku komunikat: „Zależy mi na tobie, martwię się o ciebie„. Widząc w oczach rodziców smutek, dziecko nie zatrzaskuje za sobą drzwi, ale raczej będzie zmotywowane do zmiany postępowania.

Oczywiście nie wolno nam nadużywać smutku, by nie wpędzić dziecka w rozpaczliwe poczucie winy. Jednak szczerze wyrażany smutek dotyka serca, dlatego nie bójmy się go okazywać.

Do refleksji:

  1. Gdy jako dziecko coś „zbroiłeś”, czego najbardziej się obawiałeś?
  2. Jak sprawić, by sytuacje konfliktowe zbliżały zamiast oddalać?