Narzekanie do kosza
Ewa w kategorii Biblijna kanapka, 6 gru 2011, Skomentuj (5)
„A około północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem wielbili Boga, więźniowie zaś przysłuchiwali się im”.
Dzieje Apostolskie 16:25 (Biblia Warszawska)
Podobno narzekanie jest już cechą narodową Polaków. Narzekamy, kiedy jest zimno i kiedy jest ciepło, gdy świeci słońce, a także gdy pada deszcz. Narzekamy na służbę zdrowia, podatki, rząd, brak pieniędzy itp. Uczniowie narzekają na nauczycieli, na szkołę, kolegów, na rodziców. Dorośli na pracę, szefa, współpracowników, dzieci itp. Właściwie w każdej sytuacji potrafimy znaleźć coś, na co można ponarzekać i jesteśmy w tym naprawdę dobrzy. W głębi serca wiemy, że nie jest to dobre, ale… ciągle to robimy. Bardzo często potrafimy znaleźć usprawiedliwienie dla naszego marudzenia. Pomyśl przez moment, czy są takie sytuacje, w których takie zachowanie można uznać naprawdę za usprawiedliwione?
Apostoł Paweł i Sylas zostali niewinnie osadzeni w więzieniu. Z pewnością było to miejsce, gdzie mogliby narzekać na niesprawiedliwość, ciemność, wilgoć, złe jedzenie i traktowanie, ale oni tego nie robili! Czyżby dlatego, że nie byli Polakami? Nie! Oni wiedzieli, że Bóg każdą, nawet najgorszą, sytuację może obrócić w coś dobrego. Wiedzieli, że Bóg jest z nimi. Dlatego też modlili się i śpiewem wielbili Boga! Zamiast utyskiwania i zrzędzenia okazywali Bogu wdzięczność! Niespotykana postawa, jak na takie miejsce i taką sytuację. Ich zachowanie wprowadzało innych współwięźniów w zdumienie. Przysłuchiwali im się uważnie. Do czego to doprowadziło? Jesteś ciekaw? Przeczytaj dalszy fragment Dziejów Apostolskich.
Czego możemy się z ich postawy nauczyć? Z pewnością tego, że w każdej, nawet najtrudniejszej, sytuacji można znaleźć coś, za co można Boga wielbić. A także to, że postawa taka, jaką okazali Paweł i Sylas może innym ludziom wskazać na Boga, na to Kim On jest i jaki On jest. Wybór należy do ciebie!
Do refleksji:
- Kiedy najczęściej i na co najbardziej narzekasz? W jaki sposób możesz to zmienić?
- Dlaczego narzekanie nigdy nie prowadzi do niczego dobrego?

