Wysławiam Pana z głębi duszy!
Bóg, Mój Zbawiciel, radością przepełnia mojego ducha,
bo wejrzał na pokorę swojej służebnicy.
Odtąd błogosławioną będą mnie nazywać wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
święte jest Jego imię, a miłosierdzie Jego z pokolenia na pokolenie,
dla tych, którzy się Go boją.
Potężnych czynów dokonał swoim ramieniem,
zniweczył zamiary pysznych powzięte w ich sercach,
Strącił władców z tronów,
a pokornych wywyższył,
głodujących nakarmił do syta,
a bogatych pozbawił wszystkiego.
Przyszedł z pomocą swemu słudze Izraelowi,
pamięta bowiem o swoim miłosierdziu.
Łukasza 1:46-55 (TE)
Narodziny w globalnym imperium
Zacytowany tekst jest bardzo dobrze znanym fragmentem Ewangelii, jednak warto sobie uświadomić kontekst, w którym powyższe słowa zostały wypowiedziane. Jezus rodzi się w globalnym imperium kontrolującym cały ówczesny świat i narzucającym swoją kulturę, styl życia, religię, filozofię i sztukę wszystkim podbitym narodom, w tym i Żydom. To świat, w którym 5 procent ludzi posiadało 95 procent ziemi oraz bogactw. Nie zapominajmy, że Jezus urodził się pośród tych 95 procent, którzy żywili się ochłapami pozostawionymi przez Rzymian.
Dobra Nowina dla ubogich
Nagle w świecie, gdzie sprawiedliwość była niewiele znaczącym hasłem, pojawiają się aniołowie zwiastujący Dobrą Nowinę. Czym zatem jest Dobra Nowina? Czy na pewno tylko i wyłącznie wieścią o możliwości otrzymania biletu do nieba? A może Dobra Nowina – tak jak rozumiała ją Maria oraz jak głosił ją później Jezus – jest nowym początkiem, radykalnym stylem życia, dzięki któremu upokorzeni odzyskują godność, biedni otrzymują pomoc, a ci, którzy uważają się za bogatych, samowystarczalnych i pogardzają innymi tracą najwięcej? Być może Dobra Nowina jest szansą naprawienia bałaganu, krzywd i nieszczęść, które sprowadziliśmy na ten świat?
Niech Święta Bożego Narodzenia będą dla nas okazją, by przełamać stereotypy myślowe, zacząć myśleć i marzyć zgodnie ze standardami Bożego Królestwa, w którym Bóg „niweczy zamiary pysznych”, „pokornych wywyższa”, a „głodujących karmi do syta”.
Tags: Cesarstwo rzymskie, Globalizacja, Globalne Imperium, Święta


Malzenstwo to sluzba, czytalam fajna ksiazke dla kobiet na ten temat. Zrozumialam wiele kluczowych rzeczy i wiedzie nam sie z mezem lepiej, bo zmienilam swoje podejscie do wielu spraw.
……….Mariusz,prawdziwy mąż zawsze jest w sercu swojej żony………..Czy aby na pewno jesteś mężem swojej kobiety????????????????Janusz Franus
a gdzie w Twoim życiu TEN Jezus (osoba Trójcy). Jednak Bóg to Bóg a ludzi to ludzie. Czasem mamy błędne myślenie o sobie, Bogu ,modlitwie… Tak żyjemy (wegetujemy) i umieramy. Szczerze życzę ci Jezusa (tego z Nazaretu). Na serio On daje wolność, moja żona (choć nosi Go w sercu) nigdy mi jej nie da. Pozdrawiam Cię.
……….Mariusz,ja nie jestem teologiem.Jestem prawdziwym egoistą. Moją śmiertelną choroba jest brak miłości do najbliższych.Nie potrafię im z radością służyć. On/Jezus Chrystus/osobiście daje nam się poznać pod postacią/w osobie/ drugiego człowieka.Twoja żona,dziewczyna,syn,córka,kolega,znajomy,itd.Biblia mówi,że on stał się ciałem,czyli człowiekiem.On przychodzi do mnie pod ludzka postacią.Mój syn,Piotr/po porażeniu mózgowym/,”moje”dzieci i żona to nic innego jak Jezus Chrystus,który stał się ciałem w mojej,życiowej historii………………Kończy mi się paliwo wiary,toczę się na rezerwie.Ponoć chrześcijaństwo zaczyna się w momencie ………stop/brak paliwa/…………….moim marzeniem jest osobiste spotkanie się z Jezusem Chrystusem pod postacią mojej żony,dzieci,drugiego człowieka…………Mariusz,ostatni zawsze będą pierwszymi ……………Janusz Franus
Zgadzam się z Tobą w 100 %. Trochę źle napisałem, bo moźna odczytać z tego że Boga należy się tylko bać (co też jest prawdą) ale oczywiście Jego łaska i miłość jest większa niż mój grzech. Wiem że mnie kocha i ile dla mnie robi. Jedyne co mnie b. ciekawi ton Twojego komentarza bracie w wierze. Ciekawe czy chodzi Ci o moje zbawienie (i pozostałych którzy to czytają) i dlatego piszesz dość ostro („nie poznałeś prawdy”,”człowieku…”) czy raczej to że b. dobrze znasz „teologicznie” Jezusa. Ja przyznam się szczerze że bardziej Go jeszcze znam „teologicznie” a bardzo chciałbym osobiście, choć jest moim Panem od wielu lat. Pozdrawiam.
……………Mariusz,……..biblijnego Jezusa nazwałem bezbronnym niemowlakiem bo tylko ktoś tak wielki jak Bóg,tak potężny jak Bóg,tak sprawiedliwy jak Bóg,itd.mógł przyjąć postać twojego i mojego sługi…………Prawdziwy,biblijny Bóg jest Miłością a do miłości nikogo nie można zmusić.On dał nam wolność kosztem Swojej niewoli…………….Mariusz,nie poznałeś prawdy o Jezusie Chrystusie.To co piszesz jest tylko religijnym kłamstwem…………….Według mojego poznania biblijny Chrystus/Bóg/pragnie twojej miłości i dlatego jest bezbronny wobec twojej obojętności lub co gorsza nienawiści…………Kiedyś/po śmierci/wszyscy poznamy prawdę o sobie i wielu z nas zgorszy się tą prawdą.Będziemy chcieli zapaść się pod ziemię bo staniemy twarzą w twarz z bezwarunkową miłością naszego Ojca……….Człowieku,szukaj prawdy o sobie a poznasz prawdę o Bogu………….Janusz Franus
Janusz nie wiem o kim mówisz jako „bezbronnemu niemowlakowi” chyba nie o Jezusie Chrystusie, który jest Panem wszystkich panów i Bogiem Jedynym, przed którym (ktoś prędzej a ktoś później) każdy uklęknie i ze strachu będzie chciał sie zapaść pod ziemie. Ja znam tylko takiego Jezusa bo innego nie ma!!!
trzeba tylko(lub aż) uwiarzyć Bogu, a wszystko się ułoży. Bo tylko w Nim możemy żyć. To On nas umacnia..
Jaki jest autor tej ksiazki Leszku???? Chetnie przeczytam.
……………Mariusz………daj się zmasakrować bezbronnemu niemowlakowi………………nie popełniaj duchowej aborcji…………… Janusz Franus
Jezus, jest Panem!
i do tego uniżył się i narodził się jako człowiek :-)
piękne!
Witam,
@ zawieja111
Źródło między innymi w
http://www.amazon.com/Palestine-Time-Jesus-Structures-Conflicts/dp/0800663098
Pozdrawiam!
TO PRAWDA Z TĄ STATYSTYKĄ 5% DO 95%!
PROPONUJĘ PRZECZYTANIE KSIĄŻKI LUB OBEJRZENIE FILMU PT. „SETRET”, TO ZROZUMIECIE WSZYSCY O CO TAK NAPRAWDĘ W ŻYCIU CHODZI I JAKIE MOŻE BYĆ ONO PIĘKNE!
WSZYSTKO ZALEŻY OD NAS SAMYCH!
BÓG DAŁ NAM ŻYCIE, A MY MUSIMY TYLKO SPEŁNIAĆ JEGO MISJĘ!
Jezus – Bóg przyszedł do mnie na świat, masaaaakra jakaś!!!
cytat: „Nie zapominajmy, że Jezus urodził się pośród tych 95 procent, którzy żywili się ochłapami pozostawionymi przez Rzymian”
Ciekawa statystyka.
Proszę o podanie źródła, które tak przedstawia rozkład społeczny.
Dziekuję.
zawieja111
Mogę tylko głośno wołać ,, PANIE ZABIERZ TEN ŚWIAT ALE DAJ MI JEZUSA,, ŻYCZĘ POKOJU BOŻEGO I RADOŚCI W NOWYM ROKU 2009
Bardzo trafione…piekne…