Odrzućcie więc wszelkie zło, wszelki podstęp i udawanie, zazdrość i jakiekolwiek złe mowy.
1 Piotra 2:1
Tym, co mamy odrzucić, to m.in. obmowa. Kto wypowiada plotki lub oszczerstwa ograbiające bliźniego z dobrego imienia jest złodziejem. Kto słucha oszczerstw jest paserem, bo przyjmuje kradziony towar. Kto mówi plotki grzeszy ustami, kto słucha plotek, grzeszy uszami. Należy zastanowić się, zanim coś powiemy i tak pracować nad opanowaniem języka, by mówić budująco. Pomoże nam w tym Słowo Boże i Duch Święty.
Do refleksji:
- Dlaczego obmowa została przyrównana do złodziejstwa/paserstwa?
- Co zrobić, aby panować nad swoim językiem?
Tags: Bliźni, Duch, Duch Święty, Język, Mowa, Obmawianie, Pan, Paserstwo, Piotr, Plotki, Słowo Boże, Zło, Złodziejstwo


Nigdy nie będę dośc dobra , miła, święta. A gdyby nawet to zawsze będzie mi potrzebny Chrystus.Bo życie nasze ma dążyc do doskonałości, tak abysmy się znalezli w niebie. Właśnie po to aby byc razem z Nim na wieki.
Jezus zawsze będzie nam potrzebny: tu, teraz ,na wieki.
„Kto jest zdolny do czynienia dobra, a go nie czyni, grzeszy” – takie slowa obily mi sie ostanio o uszy. Wiem, ze powinnam sie pogodzic z kims z rodziny,a to jest takie trudne, gdy tyle zlosci, zranienia gosci w sercu…Wiem, ze w duchu pokory musze pojednac sie i zrobic ten krok pierwsza, choc moja pycha zupelnie co innego mi podpowiada. Ograbiam te osobe z dobrego imienia i tez wiem, ze tym grzesze…ale krocze wlasciwa droga, bo widze swoj grzech, mam swiatlo i wiem, co musze zrobic, zeby isc dalej. Potrzebuje Bozej laski, pomocy Ducha Sw., bo sama jestem zbyt slaba. Nie jestem idealna, „dobra”, bo ciagle grzesze, jak nie w jednym, to w drugim. Ale cos mi sie udaje naprawic, w czyms zrobic postep i tak to leci, raz z gorki, raz pod gorke…dlatego tez potrzebuje Chrystusa w swoim zyciu…upadki sa potrzebne tez po to, zeby nie wpasc w pyche, ze moge zrobic wszystko sama i jestem taka wspaniala:)
Z dzisiejszego Slowa:
„Tak samo wy, młodzieńcy, bądźcie poddani starszym! Wszyscy zaś wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje”
1 List św. Piotra 5:5 / Biblia Tysiąclecia
I czytajac takie Slowa, jak mozna udawac „gluchego”?
………..nie mogę się nawrócic jesli uważam ,że kroczę właściwą drogą.To prawda ,że jestem złodziejem i paserem.To prawda,że obmawiam innych i tym samym ich okradam z dobrego imienia.Bo przecież to moje dobre imię jest najważniejsze.Przecież jestem „dobrym człowiekiem”,lepszym od ciebie baranie.Przecież ja mam wiarę a ty nie.Ja kocham a ty nienawidzisz………..Prawie pół wieku kroczyłem tą drogą po to by teraz zrobi w tył zwrot.Nawrócic się to zmienic kierunek na odwrotny.Oczywiście,że w dzisiejszym świecie przyznac się do grzechu to samobójstwo .Wszyscy chcą byc oky.Tylko głupi pokazuje swój krzyż.Masz rację pomoże mi w tym Duch św.Bo On jest Duchem prawdy za ktorą oddał życie biblijnny Nazarejczyk/Jezus Chrystus/.On się narodził by dac świadectwo prawdzie.Daje swojego Ducha ,który pokazuje prawdę o mnie/przekonuje mnie o moim grzechu/.Gdybym nie poznał swego grzechu ,żyłbym w kłamstwie/śmierci/.Tylko jako prawdziwy grzesznik/ten który umiera/ mogę wołac na pomoc Chrystusa………….Mój język grzeszy ale to nie powód by go odciąc.Oczywiście ,że lepiej niemym wejśc do Królestwa niż zostac w piekle/sam/ ze swoim zabójczym językiem .Jedynym sensownym ratunkiem dla mnie i tego świata to uznac się za złodziei i paserów bo bez tego nie ma nawrócenia.Jeśli jestem dobrym człowiekiem to niepotrzebny jest mi Chrystus.Tylko jako złodzieje i paserzy potrzebują nawrócenia.