Nie zawsze piękne cytaty ze świętych ksiąg służą dobrym celom. Wypowiadane przez zwodzicieli:
diabeł …postawił Go na szczycie świątyni i powiedział do niego: Skoro jesteś Synem Bożym skocz stąd w dół. Przecież napisano: Aniołom swoim przykaże, aby Cię strzegli. Na rękach Cię poniosą, byś czasem swojej stopy nie uraził o kamień
lub przytaczane przez ignorantów:
Ludzie niewykształceni i chwiejni przekręcają je – podobnie zresztą jak inne Pisma – na swoją własną szkodę
stają się narzędziem zwiedzenia.
Łukasza 4:9-10, 2 Piotra 3:16
Tags: Cytaty, Pismo Święte, Porady Dobrego Życia


Mam podobne, jak Jakub, doświadczenie z przyjmowaniem Bożego Słowa na poziomie zachwytu.
Znałam na pamięć „Hymn o miłości” i przez lata bezmyślnie, aczkolwiek z zachwytem cytowałam utrwalone w pamięci zdania.
Przyszedł na szczęście moment otwarcia, w trudnej dla mnie sytuacji życiowej, kiedy poczułam konieczność „przymierzenia” swojej własnej miłości do znanych mi tak dobrze słów….
Od tej pory stale się uczę, stale jestem „w drodze”. Na szczęście nie tkwię już w biernym zachwycie, widzę szerzej i głębiej. To trudne i często boli, ale w rezultacie daje poczucie, że się Żyje, a nie gra jakąś drobną rólkę w sztuce pt. „Życie”
Biblia uczy nas zasad życia godnych Zbawienia…2Tym.3.16/17
To może jeszcze z innej strony – często pozostaje tylko zachwyt nad Słowem lub zwykłe wspomnienie. Gdy zacząłem poznawać Pismo Święte natrafiłem na fragmenty, które brzmiały niesamowicie pięknie, np. pocieszenia księgi Izajasza, proroctwa o nadejściu Sługi Pańskiego, Jego męce. Często poprzez pochylanie się nad pięknem słów zapominam o tym co mówi do mnie Stwórca, zapominam, nie poznaje ich znaczenia. Na przykład fragment „Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale moja miłość nie odstąpi od Ciebie…” słyszałem tysiące razy. Utrwalił się gdzieś w pamięci, ale nie w sercu. Jak w przypowieści o ziarnie. Nie ma jednak nic piękniejszego niż otwieranie się na takie Słowo.
Bardzo trafna porada….
Jakże esencjonalnie ujęty problem! Bardzo głęboko trafiły dziś do mnie te słowa. Wpierw oczywiście sam w sobie muszę poszukać sytuacji, w których po ignorancku cytuję Pismo Święte… Ale też niniejsza nauka daje mi siły do odparcia ataku ze strony fałszywych apostołów, którzy czasem biegle cytatami potrafią się posługiwać.